Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XV; No 3437

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Dom sprytny ... do obrzydliwości.

Nie ma wątpliwości, że ludzkość została zaskoczona rewolucją informatyczną. Najróżniejsze gadgety coraz nachalniej wkraczają w nasze życie. Rzeczy do niedawna traktowane jako zabawki nieodwracalnie zmieniają nasz tryb życia, obyczaje i stosunki społeczne. Umiera pisanie listów, poczta na całym świecie robi bokami, sprzedaż książek spada, język przystosowuje się do stylu SMSów, dzieci nie wiedzą co to jest realna zabawa na podwórku, bo przecież ciekawsza jest zabawa wirtualna. 
Ale należy przygotować się na następne kroki tej rewolucji. 
Oto jak wkrótce będzie wyglądał i funkcjonował nasz dom. Nie mówimy tu o slumsach. Będą one odizolowane od świata i nikt o nich nie będzie chciał słyszeć. Nie mówimy o milionerach, sami się odizolują pilnie strzegąc tajemnic zdobycia swojego majątku. Mówimy o tzw klasie średniej, osoby które stać na własny dom, samochód i odpowiednie wyposażenie. 

Przypatrzmy się, jak wyglądać będzie wkrótce dom mieszkalny średniaka. Przy tym nie jest to żadne sci-fi, wszystkie wymienione elementy są już w użyciu, trzeba je tylko zebrać razem w jednej konstrukcji. 
Zacznijmy od kuchni (D). Mózgiem kuchni jest lodówka. Wie co się w niej znajduje, powiadamia czego brak uwzględniając wymogi indywidualne (wiek, diety, schorzenia). Podsuwa przepisy kuchenne wedle zawartości i upodobań konsumentów, informuje o przedatowaniu produktów. Inteligentny stół wie co się na nim znajduje, gdzie podgrzewać, gdzie chłodzić. Oczywiście usługuje robot i załatwia wszelkie sprawy porządkowe. Nie zapomina o psach, kotach, kanarkach, papugach, jeśli takowe są.
Drugim co do ważności miejscem jest łazienka (B). Pamięta jaką wodę i dodatki trzeba przygotować dla poszczególnych osób, default jest dla gości. Odpowiednie chipy wmontowane w muszlę klozetową analizują siuśki i fekalia na pbecność wskaźników chorób i wyniki lecą bezpośrednio do komputera lekarza domowego. 
Sypialnie są dwie (B i A). Jedna do prawdziwej sypialnianej pracy, wyposażona jest w ultracienkie prześcieradła czujące pozycję ciała, udzielające porad w przypadku niezgodności z regułami dobrego wypoczynku, instruuje o poprawności wszystkich innych czynności. Tu jednak rola będzie malała z powodu powszechnego stosowania wibratorów damskich i odpowiedników męskich. Bielizna i nocne ubranie reguluje temperaturę wedle upodobań i zdrowia. 
Druga sypialnia (A) jest sypialnią rozrywkową, przystosowaną do czytania, słuchania, przy tym odpowiednie e-booki można ożywiać zakodowanymi w nich programami uruchamiającymi trójwymiarową projekcję holograficzną, podsuwającymi sposoby na figlowanie, itp.   
W salonie (E) mamy wszelkie urządzenia audiowizualne pozwalające na stworzenie wrażenia w wymiarze 4D na wszelkie tematy. 
Pod ziemią jest miejsce na biuro (study) i garaż (G i F). Oczywiście cały świat elektroniczny stoi tu otworem, nowością są soczewki kontaktowe, dzięki którym widzimy wszystkie pobierane informacje nie na ekranie, ale po prostu w oczach.
W garażu automatyczne drzwi otwierają się na widok tablicy rejestracyjnej, jeśli zachodzi potrzeba można ustawić czujnik ma inne samochody, np na samochody gości. Samochód oczywiście wyposażony jest we wszelkie czujniki informujące o normach, a także alarmujące o groźnych odchyleniach, wpisując to natychmiast do danych zakładu usługowego. W przypadku groźnych odchyleń, po prostu blokują wóz.
Dach oczywiście składa się z paneli łowiących energię słoneczną.  Rośliny w całym domu są kontrolowane i podlewane odpowiednimi pożywkami wedle zaleceń zakodowanych w chipach w zależności od gatunku i wymogów. 
W takim raju spędzamy czas wolny od pracy. Oczywiście w pracy jest podobnie, przechodzimy wręcz z raju do raju. Ale coraz częściej nawet przechodzić nie potrzeba. Całą pracę można wykonywać 'on line'. Nie trzeba wspominać, że wszystkie pomieszczenia są ciągle monitorowane i dane gromadzone wkomputerze. Nikt się ruszy bez wiedzy komputera. No i dom będzie można kontrolować i parametry ustawiać wcale w nim nie siedząc. Po prostu z komórki.

To będzie dopiero raj dla wszelkich amatorów rozsyłania wirusów i hackersów!

[QZE12::033];[QEQ50::176]077;[QEQ37::099]
w sieci: 4.1.2014; nr 3437

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter