Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3430

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Jak świętowano u cara Iwana Groźnego.

"Na dzień Bożego Narodzenia objadowaliśmy z Jego Imperatorskim Majestatem, gdzie chleb, mięsa i napoje podawano jak zwykle. Ale bogactwo zastawy było takie, jakiej nigdy dotąd nie widzieliśmy. W Obecności Imperatora obiadowało ponad 500 cudzoziemców i 200 Rosjan, i wszystkim podawano w naczyniach ze złota, a tyle było tych naczyń, ile tylko stół pomieścił. Oprócz tego były cztery szafy pełne złotych i srebrnych naczyń z przysmakami. W tym dwanaście baryłek srebrnych, każda z dwunastogalonowych *) miała po sześć obręczy ze złota. Przyjęcie trwało około sześciu godzin. 

Każdego roku dwunastego dnia błogosławiono, czy święcono rzekę Moskwę (Moska), która przebiega przez miasto Moskwę (Moscovia), w następujący sposób:
Najpierw robili kwadratowy przerębel o boku trzech sążni *), na brzegach którego były białe obramowania. Następnie, około dziewiątej, z kościoła wychodziła taka oto procesja w stronę rzeki:
Na samym początku szli młodzi z zapalonymi świeczkami woskowymi i jeden niosący dużą latarnię. Następnie postępowały różne sztandary, potem krzyż, następnie obraz Naszej Pani i Św. Mikołaja oraz innych świętych, które mężczyźni nieśli na ramionach. Za obrazami postępowali księża, ze sto a może i więcej. Następnie szedł Metropolita między dwoma księżmi; a za nim szedł Imperator, z koroną na głowie, a za Jego Majestatem przyboczna arystokracja. Wszyscy postępowali w kierunku wody, a kiedy doszli do przerębla w rzece, księża ustawili się dookoła. Po jednej stronie przerębla było rusztowanie z desek, na którym stał duży fotel, w którym zasiadł Metropolita, ale Imperatorski Majestat stał na lodzie. 
Następnie księża rozpoczęli śpiewy, błogosławieństwa i kadzenie i spełniali swoją posługę, i kiedy woda była już uświęcona, Metropolita wziął nieco w swoje ręce i opryskał Imperatora i książąt, następnie wszyscy znów wrócili do kościoła wraz z księżmi, którzy byli przy wodzie, ale ściskowi jaki potem nastąpił warto było się przyjrzeć, bo 5000 dzbanów napełniano tą wodą. Bo Moskwiczanie, jeśli nie maja tej wody, czują się bardzo nieszczęśliwi. 
I bardzo wielu nago wchodziło do wody, zarówno mężczyzn, kobiet i dzieci. Jak nieco ścisk zmalał, przyprowadzono imperatorskie rumaki i konie, a także inne, żeby się napiły, przez to także stały się uświęcone. 
Kiedy skończyły się te ceremonie, poszliśmy do Imperatora na obiad, gdzie podawano w srebrnych naczyniach i wszystko było jak poprzednio."

Opis przetłumaczony z interesującego raportu angielskich podróżników, którzy w roku 1553 przywędrowali do Moskwy drogą północno-wschodnią, a potem opisali swoje wrażenia po łacinie w r. 1589.
Z całą ksiązką (w nieco archaicznej wersji angielskiej):
The New Navigation And Discovery Of The Kingdom Of Muscovy
By The North-East In The Year 1553: 
Enterprised By Sir Hugh Willoughbie,  
Translated out of the Latin into English.
/as published in 1589/

można zapoznać sie tu:
http://www.gutenberg.org/dirs/etext03/dsmsw10.txt

A w Rosji i teraz obchodzi się epifanię *). Tylko przerębel bywa bardziej poprawny.

*) sążeń - 1,83 m;
galon ang. - 4.5 l;
epifania - nazwa święta Trzech Króli, czyli uroczystości Objawienia Pańskiego w Kościele katol, w prawosławiu święto łączone z chrztem Jezusa w rz. Jordan.

portret Iwana Groźnego (panował 1547-1584)
[QZE12::018];[QCB23::030]
w sieci: 23.12.2013; nr xxxx

 

 

 


witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter