Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3373

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Zdzisław Broncel 

Chleb

Jeszcze nie zeszły gwiazdy, więzione wśród nieba 
Spod księżycowej wachty poza dzienną zonę, 
Gdy zrywamy się nocą, cienie przebudzone, 
Gnane poprzez ciemności pożądaniem chleba.

Pajdę ciężką, gliniastą, jak uralska gleba, 
Chwytają ręce chciwe, a usta spieczone 
Każdym kęsem się modlą: "Pod twoją obronę 
Uciekamy się, chlebie, w powszednich potrzebach..."

Przed gorzką, czarną kromką schylmy nisko czoła
I, uderzywszy w piersi, przysięgajmy wtedy,
Że gdy po latach błądzeń, w drewnianych postołach

Wrócimy pielgrzymami do ojczystej schedy, 
Nauczy nas Sybiru krwią płacona szkoła 
Wyorać z pól ugornych kamień polskiej biedy.

Łaska nocy (Sonety uralskie)
Wydawnictwo 'W Drodze'
Jerozolima 1943

z kolekcji Wiesławy Fajner, Auckland
[QRE05::220]p23;[QZE11::150];[QRE37::029]
w sieci: 23.9.2013; no: 3273

Notka biograficzna.
Zdzisław Broncel (1909 - 1998) literat, dziennikarz, wywieziony w r. 1941 z Wilna do łagru na Uralu. W baraku dla inwalidów marzyli o Polsce, organizowali zebrania poświęcone nauce i sztuce pod przewodnictwem prof. St. Kościałkowskiego. W r. 1942 z Brygadą  Strzelców Karpackich Armii Andersa, jako pracownik Centrum Informacji znalazł się w Londynie. 
Zbiór 'Łaska nocy' ukazał się drukiem w r. 1943 w ramach działalności wydawniczej Armii Andersa.
Ale to nie było pierwsze wydanie 'Sonetów uralskich'. Pierwsze 'wydanie' ukazało się na Uralu. Nie było papieru, ołówka, wydrapywano więc tekst na korze brzozowe, a kartki zszywano lipowym łykiem. 
To jedyny chyba zbiór poezji wydany w ten sposób. Na dodatek sonety były tłumaczone na litewski, estoński, rosyjski, żydowski, bo takiej narodowwości byli współwięźniowie, także intelektualiści.  


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter