Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3368
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

.

Nie wszystkie możliwości opodatkowania już wykorzystano..

Służba zdrowia w wielu krajach po prostu robi bokami. Ratują łapówki i genialne pomysły na wprowadzanie opłat. Przecież jakoś żyć trzeba. 
W Harare, stolicy Zimbabwe, znaleziono rozwiązanie. Tymczasem wiadomo o jednym ważnym szpitalu, ale nie wiadomo jak dalej, no bo pomysł jest twórczy.
Pomysł jest zaiście znakomity a dochód gwarantowany. Wiadomo, kobiety w czasie porodu krzyczą, nie wiadomo dlaczego, bo przecież powinny się radować. No więc jak chcą krzyczec, to muszą za to zapłacić - pięć dolarów za jeden wrzask. Oprócz tego za każdy poród płaci się 50 $.
Pod naciskiem wpływowych czynników władze obiecały skasować opłatę od krzyku. Czy słusznie i czy skutecznie, skoro nie ma pieniędzy nawet dla tych niekrzyczących? Nie mniej ze szpitala po porodzie kobiet się nie wypuszcza, jeśli nie uiszczą wszystkich opłat. Tak jest nie tylko w Zimbabwe.

Wniosek z tego taki, że jeszcze nie wszystkie źródła dochodu władzy zostały wykorzystane. 

[Washington Post, 7-11-2013]
[QZE11::144];[QEQ36::295]
w sieci 14.9.2013; nr 3368

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter