Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3338

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

.
 

Rewolucja w rolnictwie.

Największa rewolucja w rolnictwie od czasu udomowienia zwierząt hodowlanych ma rozpocząć się jutro w Londynie, i to nie na żadnej farmie, ale w Londyńskim Centrum Sztuki. Mark Post, holenderski badacz z uniwersytetu w Maastricht specjalizujący się w hodowli komórek macierzystych, przyrządzi hamburgery i zaoferuje do konsumpcji dwom dziennikarzom którzy zgłoszą się na ochotnika. Oferowane hamburgery nie są tanie, ale dziennikarze nie zapłacą. Koszt ich wyprodukowania, wraz z opracowaniem techniki laboratoryjnej, to bagatela - 375.000 USD. Koszta badań pokrył anonimowy tymczasem miliarder amerykński. 
Celem tych badań jest sprostanie bardzo poważnemu wyzwaniu przed którym stoi ludzkość. W roku 2002 globalna konsumpcja mięsa wynosiła 228 milionów ton, a w roku 2050 wyniesie wedle przewidywań 465 milionów ton. Jest to olbrzymie obciążenie ekologiczne i ekonomiczne. Wedle optymistycznych ocen laboratoryjna produkcja mięsa oznacza 35% do 60%  zmniejszenie zużycia energii, zajmie pięćdziesięciokrotnue  mniej ziemi uprawnej i zmniejszy o 80% do 95% ilość wydzielanych gazów cieplarnianych. Liczy się także aspekt humanitarny. Mięso z laboratorium nie jest związane z żadnym ubojem czy rzezią żywych stworzeń. 
Hodowlę zapoczątkowuje się wysianiem komórek macierzystych na odpowiednią pożywkę i kolejne namnażanie komórek mięsnych. Jak dotąd kultura zróżnicowanych komórek macierzystych wymaga skomplikowanej pożywki organicznej opartej na osoczu owiec, co oczywiście przesuwa tylko ubój z jednego zwierzęcia na inne. 
Jak dotychczas embrionalne komórki macierzyste udało się wyhodować z myszy, szczura, małpy i człowieka. Nie jest to zachęcający materiał kulinarny. Nie udała się hodowla komórek z bydła, świń, ani kur. Widocznie autorowi tego pokazu rewolucyjnego udało się pokonali następną przeszkodę w tej dziedzinie i oferuje coś bardziej kulinarnego - hamburgery z wołowiny. Szczegółów tymczasem brak. Oprócz opracowania pożywki nie opartej na innych zwierzętach, droga do schaboszczaka czy kotleta wiedeńskiego jeszcze daleka. Kiedy grubość rozwijającej się kultury tkankowej przekracza pół milimetra, dla dalszego rozwoju muszą powstać naczynia krwionośne zaopatrujące komórki w tlen, A to bardzo skomplikowana i trudna sprawa związana z morfogenezą na szalce. 
Tymczasem rzecz wygląda skromnie i niezbyt apetycznie. Tysiące takich kultur trzeba na wyprodukowanie na jednego 150 garmowego hamburgera. No, ale od czegoś trzeba zacząć.


wołowina na szalce petriego..

Prezentacja rewolucji, która ma się odbyć w poniedziałek i ma być transmitowana w sieci na żywo, odbędzie się pod adresem www.culturedbeef.net i już zaczęło się na tej stronie odliczanie czasu do początku wydarzenia. 
Tymczasem chodzi głównie o popularyzacje i zdobycie pieniędzy od innych sponsorów. Kiedy kulinaria z szalki opanuje nasze restauracje i domy, trudno przewidzieć, ale coś istotnego musi sie dokonać w najbliższym czasie, by ludzkość mogła dalej jako tako wegetować. 

Inne notki o podobnej tematyce:
Churchill o hodowli skrzydelek;
O hodowli kielbas;
 
Drukarkowa Kuchnia przyszłości;
Perspektywy wegetarianizmu, czyli mieso z drukarki;
Jedzenie komputerowe.

[QZE11::107];[QEQ36::078]
w sieci 4.8.2013; nr 3338

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter