Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3333

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

  Zasady systematyzowania świata żywego.

Dawno minęły czasy kiedy wszystko co żywe było rośliną, zwierzęciem albo bliżej nieokreślonym mikroorganizmem czy bakterią. Pętały się między tym grzyby, śluzowce, korale, zwierzokrzewy i różne organizmy z którymi nie wiadomo było co zrobić.
Większość systemów klasyfikacyjnych polegała na ścisłej hierarchiczności.
Królestwo dzielono na typy, dalej na klasy, na rzędy, rodziny, rodzaje, aż do gatunku i podgatunku, a nawet dalej.

Wewnątrz poszczególnych jednostek systematycznych trwały i trwają niekończące się przesuwanki, zmiany przynależności różnych jednostek do jednostek nadrzędnych, podziały i fuzje wewnątrz jednostek, wreszcie zmiany nazewnictwa w związku priorytetem wykrycia, itp. Często różne modyfikacje zależą od mocy przebicia poszczególnych taksonomistów. Z natury rzeczy systemy tworzono na podstawie opisu budowy czy zachowania się danego organizmu i łączono je na podstawie podobieństwa kierując się zasadą monofiletyczności, coś jak w stosunkach międzyludzkich. Każdy organizm pochodził w prostej linii od organizmu rodzicielskiego, jest wynikiem połączenia genomów rodziców, a u organizmów bezpłciowych wynikiem podziału jednego organizmu. Wyklucza się posiadanie więcej niż dwojga rodziców nawet w stosunkach poligamicznych czy poliandrycznych. Nie stosują tej zasady pewne ludy zwane prymitywnymi, ale to już inn historia, obyczajowa, a nie biologiczna. Na tej podstawie tworzono rozgałęzione drzewa genealogiczne poszczegolnych form życia, jak w genealogii władców.
Zasadniczą zmianę wniosła tu biologia molekularna i rozszyfrowanie kodu genetycznego. Pozwoliła na porównania poszczególnych genomów i wyciągania wniosków co do ich powinowactwa, tak jak można porównywać teksty i wykrywać podobieństwa niezależnie od oprawy książki, zastosowanego druku, a nawet języka.
Teraz już wiadomo, że życie polega na przekazie informacji genetycznej i stopniowej jej modyfikacji, czyli mutacji, co stanowi istotę ewolucji. Przyjęto też, że zawartość genomu wyrażona kodem genetycznym może stanowić obiektywne kryterium systematyki biologicz
nej.
Zaistniała więc konieczność i możliwość rewizji biologicznej taksonomii.  
Na ogół biolodzy byli zgodni co do tego, że w świecie żywym wyróżnić można trzy cesarstwa ponad królestwami
nazwane domenami i tak wyróżniono oprócz jądrowców (Eucarya), domenę bakterii (Bacteria) i domenę archeonów (Archaea). W ramach jądrowców wyróżniono rośliny (Plantae) i zwierzęta (Animalia), ale dodano grzyby (Fungi), które poprzednio nie miały odpowiedniego miejsca w systemie. Omawiano je w botanice, choć równie dobrze pasowały do świata zwierząt. Zaszła też konieczność wydzielenia grupy protistów (Protista) z której wywodzą się zarówno rośliny, zwierzęta jak i grzyby. Najważniejsze jednak, że nie jest to proste drzewo genealogiczne, ale system 'usieciowany' - pomiędzy najważniejszymi gałęziami występują łączniki, a protisty nie wywodzą się prosto z organizmów niższych, ale mają podwójne pochodzenie od bakterii i archeonów. Najciekawsze jednak, że rośliny wywodząc się od protistów i bakterii i wtórnie dają swoje odgałęzienia do protistów. Wszystko to jest możliwe jeśli przyjmiemy za pewnik, że oprócz przekazywania genów od rodziców do potomstwa, istnieje też horyzontalny przepływ genów, coś jak skoki w bok (jak w życiu..). Okazało się, że wśród bezjądrowców istnieją olbrzymie różnice, większe niż między roślinami a zwierzętami. Należy się spodziewać wyróżnienie nowych królestw w tych grupach.

p. notka następna.

[QZE11::101];[QEQ36::010]1,12;[QEQ35-152];[QEP76::123];[QEQ01::384]
w sieci 29.72013; nr 3333

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do  publ. R. Antoszewskiego)