Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3332

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Seks udziwniony.

...Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta.
Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A wiec kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym..


Fred i Larry wzięli ślub w Kalifornii.
Nie mieli pieniędzy na podroż poślubną, wiec po ślubie powrócili z powrotem do domu Freda rodziców, aby spędzić tam noc poślubna.
Rano - Johny, maly braciszek Freda, wstał i przyszedł na śniadanie.
Jak zabierał się do szkoły, zadął mamie i tacie pytanie, czy Fred i Larry pojawili się na śniadaniu.
Mama odpowiedziała: jeszcze nie.
Johny wtedy powiedział: "Wiesz mamo, co ja myślę"
Mama odpowiedziała - Nie chcę tego nawet słuchać. Idź już do szkoły, bo się spóźnisz.
Johny przyszedl na lunch i pyta: "Czy Fred i Larry przyszli już do kuchni?"
Mama znów odpowiedziała: "Jeszcze nie"
Johny powiedział: Wiesz Mamo, co ja myślę ?"
I mama znów powiedziała : "Nie obchodzi mnie co myślisz. Jedz szybciej swój lunch, bo się spóźnisz do szkoły".
Po szkole Jophny znów pyta: "Czy Fred i Larry przyszli do kuchni?"
Jego mama znów odpowiedziała: "nie".
Johny znów powiedział: "Wiesz Mamo, co ja myślę?"
I mama odpowiedziała: "no dobra, to powiedz mi, co ty myślisz o tym"
Johny powiedział: "Ostatniej nocy Fred przyszedł do mojego pokoju i spytał, czy mogę mu dać wazelinę i ja tak myślę, że ... dąłem mu klej do klejenia samolocików".


 Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być
usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach:
1) gdy umarł ktoś z rodziny lub
2) choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega glos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cala sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać drugą ręką.


Kobieta wchodzi do pokoju, patrzy, a tu mąż pakuje walizki.
- Co robisz? - pyta.
- Jest taka mała wyspa, pełna kobiet. Tam za jeden "numerek"
kobiety płacą mężczyznom 20 dolarów! - odpowiada mąż.
Żona lekko się uśmiechnęła i mówi:
- Jak ty przeżyjesz cały miesiąc za 20 dolarów...


Egzamin ustny z anatomii. Z oknem wiosna. Przed starszym profesorem siedzi młoda studentka. Profesor patrzy w okno i mówi:
- Taki śliczny wiosenny dzien. Romantycznie... więc może pani opisze mi organ miłości.
- Panienka zarumieniła się i opisała. Profesor milczał i długo się jej przyglądał i wreszcie powiedział:
- Stawiam pani ocenę bardzo dobrą. Ale za moich czasów organem miłości było serce.


Na ławce w parku siedzą starszy pan i pani. Nawiązują rozmowę. Wreszcie pan proponuje:
- A może byśmy wpadli do mnie do domu? Mam wspaniała kolekcję lekarstw...


Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch.
Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jelopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże.
Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.


wyłowione z sieci
[QZE11::102];[QEQ11::237];[QEQ04::044];[QEQ01-030];[QEQ29::088]
w sieci: 29.7.2013; nr  3332

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter