Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3326
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                                 

 

Jedno zdumienie dziennie..

 

.

Komar - najgroźniejszy zwierz (1)
(Komar - roznosiciel chorób)

Trudno odmówić komarowi zabójczego piękna.
I rzeczywiście, komar to najgroźniejsze, nabardziej zabójcze dla człowieka zwierzę zamieszkujące ziemię. Wszystkie drapieżniki, tasiemce, węże czy rekiny to nic w porównaniu do liczby zachorowań i zgonów powodowanych przez komary. Wprawdzie nie same komary są groźne, ale choróbska jakie roznoszą, co jednak nie jest istotne, ponieważ bez komarów choroby te nie przenosiłyby się na człowieka. 
Komary (Culicidae, rząd muchówek) to bardzo obszerna rodzina owadów do której należy ponad 40 rodzajów i aż 3.5000 gatunków. Występują na wszystkich kontynentach i wyspach od Arktyki do Antarktyki. Cechą szczególną tej rodziny jest dymorfizm fizjologiczny. Samce to amatorzy nektaru kwiatów i czasem soku floemowego roślin, a samice wymagają krwi zwierzęcej, najczęściej  zwierząt stałocieplnych w pożywieniu. Wprawdzie znane są gatunki pijące krew innych owadów, ale to rzadkość. Krew jest niezbędna do rozwoju jaj. Poszczególne gatunki komarów są bardzo wybredne jeśli chodzi o przynależność systematyczną dawcy krwi.  Kłując, dobierając się do pożywienia, przenoszą zarazki chorobotwórcze do krwi ofiary. [Ciekawe czy samce komarów żywiące się sokiem floemowym przenoszą choroby roślin. Nie znalazłem informacji na ten temat.] 
Szczególną cechą komarów jest ich odporność na zarazki przebywające w ich przewodzie pokarmowym. Wiele innych owadów także przenosi zarazki chorób, ale najczęściej same też są dla nich szkodliwe, zdążą więc przekazać zarazki ograniczonej liczbie ofiar i potem giną. Inaczej z komarami. Mają odporność na wirusy i mikroby. Po prostu aparat genetyczny przenoszonego patogena nie uruchamia się w ciele komara. Mechanizm tej odporności nie jest znany, choć poznanie go pewnie mogłoby być wykorzystane w medycynie. Paradoksalnie, Plasmodium na przykład, nie tylko nie szkodzi komarowi, ale wzmaga jego chęć żerowania, co podnosi szanse przeniesienia pasożyta na inną ofiarę.
 
Choroby roznoszone przez komary to m.in.:
Malaria gdzie patogenem jest pierwotniak Plasmodium. Sama malaria pochłania dwa miliony ofiar śmiertelnych i setki milionów zachorowań w skali rocznej. Co czterdzieści sekund umiera jedno dziecko z powodu malarii;
Szereg chorób wirusowych jak żółta febra, denga, różne formy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, w tym 'West Nile virus', goraczka doliny Rift, chicunguya i in.
Na dengę zapada 50-100 milionów osób rocznie, kilkadziesiąt milionów umiera. 
Wirusy przenoszone przez owady przyjęto nazywać arbowirusami;
Filarioza, zwana słoniowacizną też przenoszona jest przez komary. Larwy kilku gatunków nicieni zwanych filariami wprowadzane są do krwi żywiciela. U człowieka zasiedlają się w  drogach limfatycznych. Powoduje to straszliwe zniekształcenia kończyn czy organów rozrodczych, stąd jej nazwa elefantiasis czyli słoniowacizna. Aż czterdzieści milionów osób cierpi na filariozę w krajach tropikalnych. Umiera ponad milion osób rocznie. Zwierzęta hodowlane i domowe także chorują na choroby powodowane filariami przenoszonymi przez komary, wtedy objawy są inne, np guzy podskórne.
Komary są wrogami człowieka od tysiącleci ale o ich roli w przenoszeniu chorób dowiedziano się dopiero w początku XIX  wieku, kiedy to medycy amerykańscy zaalarmowani zostali masowymi zachorowaniami na malarie żołnierzy na Kubie. Malaria dziesiątkowała także robotników w Panamie podczas podczas budowy Kanału Panamskiego. W r. 1897 wykryto i przebadano rolę komarów w przenoszeniu malarii. Wtedy też rozpowszechniły się moskitiery, choć sporadycznie były używane już w połowie XVIII wieku. 
Aż 40% mieszkańców ziemi narażonych jest na malarię, głównie w krajach tropikalnych i subtropikalnych. Dopiero wprowadzenie DDT i innych organicznych chlorowców pozwoliło opanować sytuację w Europie i USA. Niestety po kilku latach okazało się, że sukces jest połowiczny. Komary nauczyły się lekceważyć DDT, powstało wiele ras komarów doskonale uodpornionych na ten insektycyd i związki podobne. Równocześnie wykryto wiele nieprzewidywalnych skutków działania DDT i innych insektycydów biosferze, co doprowadziło do zakazu używania tych środków w większości krajów. Sprawa zwalczania malarii w dalszym ciągu nie jest rozwiązana i szuka się innych sposobów, jak dotąd bez większych rezultatów. 

(p. notka następna

[QZE08::060];[QZE08::060];[QEQ01::333]
[QEP95::116];[QEQ00::056];[QEQ35::110]-2,187;ART48084-Arth
w sieci 3326; nr 23.7.2013

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do  publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter