Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3315

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Elbląskie wspominki.             

Pamiętam Elbląg z końca lat czterdziestych. Jako uczniak szkoły średniej wybrałem się w podróż po Mazurach. Sam ze spalonego miasteczka byłem przerażony ogromem zniszczeń. Nidzica, Szczytno, Mrągowo, Olsztyn, Elbląg, wreszcie Gdańsk to była dżungla spalonek. Spalone moje małe miasteczko nie robiło takiego wrażenia. W Gdańsku jakiś starszy pan, widząc że gapię się na gruzy, uświadomił mnie dziwną polszczyzną "to zrobili Ruscy w kilkanaście dni po zdobyciu miasta..", i odszedł powoli nie czekając na podjęcie rozmowy. W Gdyni, przypominającej normalne miasto, działał już antykwariat, pełno było niemieckich książek z różnych źródeł. Kupiłem tam piękny Atlas Andreesa z 1887 r. za jedne 750 zł, co było małą sumą, a dla mnie majątkiem. Do dziś go mam z dziecinnym wpisem 'kupione w Gdyni na indywidualnej wycieczce...".
Następnego roku postanowiłem zasmakować podróży wodnej. Działał kanał Ostródzko-Elbląski ze statkami wędrującymi po szynach. To była wielka atrakcja, ale turystyka to było słowo nieznane. W strasznie brudnym barze można było kupić bułki i piwo, nic więcej. Niemniej przeżycie było wielkie. Po raz pierwszy byłem na 'wielkim statku'! Takie rzeczy się pamięta...

RA

'statek na torze' z canalscene.com
[QZE11::083];[QAB04::437]
w sieci 10.7.2013; nr 3315

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter