Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3303

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

        

Jedno porządne wstrząśnięcie ...

 
.
 

O szczątkach TU-154
Wstrząsacz sieciowy (7)
(przypomnienie sprzed półtora roku)
(wstrząsacz poprzedni p. tu)

W ferworze przepychanek na temat skandalicznego 'przechowywania' jednej czwartej części rozkawałkowanego TU-154 warto przypomnieć co oświadczył ppłk Robert Benedict, członek komisji Jerzego Millera w dniu 28.8.2011 (dla 'Polska The Times'):

"Rozmontowanie każdego z elementów wraku TU-154 podczas jego przenoszenia na lotnisko w Smoleńsku odbywało się w porozumieniu ze stroną polską.  ....
- Jeśli chodzi o sposób przenoszenia części samolotu – to też jest określone postępowanie. Po prostu niektóre szczątki są za duże, by można je było jednorazowo podnieść. Za każdym razem jednak, kiedy pojawiała się konieczność rozmontowania danego elementu samolotu, odbywało się to w porozumieniu ze stroną polską."

[I 'rozmontowywanie' było widać na filmie dokumentalnym.]


ppłk Robert Benedict, członek komisji Jerzego Millera

Natomiast bardzo niedawno temu (17.3.2013) minister Radosłw Sikorski w rozmowie z PAP oświadczył:

" [wrak] jest dla nas ważną pamiątką, ale już nawet nie tak ważnym dowodem w sprawie. Nasza prokuratura zakończy dochodzenie niezależnie od tego, czy wrak zostanie nam zwrócony, czy nie."

Wynika z tego, że wrak w ogóle nie jest i nie był potrzebny do wydania werdyktu w sprawie katastrofy. 
Wspaniale podsumowała to posłanka Katarzyna Kolenda-Zaleska (23.4.2013):

"Prawda już została ustalona, żadne fakty jej nie zmienią."

Niewątpliwie to jedna z ciekawszych 'złotych myśli politycznych' wygłoszonych w Polsce.

[na ten temat patrz także tu.]

źródło: cytat z prasy
[QZE11::067];[QPL01::136];[QPL07::024];[QPL06::007]127;CUR2763
w sieci 26.6.2013; nr 3303

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter