Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3264

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zbaranienie dziennie...

 
.
 

Do Rodaków pytania i pretensje. (3)
(poprzednia seria pytań tu)

Dlaczego pozwalacie sobie na to, by Wasi sędziowie, w Waszym imieniu wydawali wyroki niezgodne z prawem, ze zdrowym rozsądkiem i ze zwykłym poczuciem przyzwoitości. Dlaczego dopuszczacie do tego, że prowadzi się utajnione rozprawy sądowe w sprawach, które w żaden sposób nie mogą zagrażać dobru publicznemu ani interesom państwa?


Dlaczego nie domagacie się konkretnego orzeczenia, co jest złego w idei powołania IV RP?


Dlaczego pozwalacie na publiczne bezczeszczenie Godła narodowego łącznie z przeznaczeniem go na pożarcie? Rzecz karalna wedle k.k.
Skoro już do tego doszło, czy nie należy zostawić czekoladowego orła w tym miejscu, gdzie ustawiono go wczoraj, tam gdzie ustawiano kiedyś krzyż, osłonić jakimś zadaszeniem, by przypominał o słodkości życia politycznego, publicznego, i  słodkości polityków?

No i żeby go wrony nie osrały.


Dlaczego nikt, z obu komisji badającej tragedię w Smoleńsku, nie stanął przed sądem za fałszywe orzeczenia i nikt też nie stanął do oczywistej konfrontacji z wynikami badań Biniendy i Szuladzińskiego i in., a na Komisję Macierewicza pozwalacie rzucać wszelkie obelgi bez żadnych merytorycznych uzasadnień?


Dlaczego pozwalacie na to, by Prokurator Generalny publicznie okłamywał społeczeństwo (np w sprawie przesłuchań rosyjskiej służby medycznej)?
Taka pokrętna myśl chodzi mi po głowie. Czy nie należałoby skierować na ręce Seremeta zażalenia na funkcjonowanie Prokuratora Generalnego. Wtedy ten, zgodnie z pragmatyką służbową, powinien przekazać zażalenie swojemu przełożonemu. I tak można by się dowiedzieć kto jest jego przełożonym. Sęk jednak w tym, że procedura będzie natychmiast utajniona...


Dlaczego lżenie ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego uchodzi bezkarnie. Dotyczy to Sikorskiego, Komorowskiego, Palikota, Niesiołowskiego i in. Dlaczego dotąd nie stanęli przed sądem, skoro wedle prawa wtedy obowiązującego lżenie głowy państwa jest karalne?


Dlaczego nie wyjaśniono ostatecznie jakim prawem podpisano tak skandaliczne umowy za prowadzenie budowy Stadionu Narodowego, na dodatek ukoronowane hojnymi nagrodami, i tak skandalicznie przepłaconą budowę dróg?


Przyznaję, że z coraz większym niesmakiem czytam wiadomości z Polski o Polsce. To jakaś makabra jak ze złych bajek Grimma, umajona rzeczywistością i imbecylowatą radochą..

[QZE10::196];[QPL06::xxx]
w sieci 3.5.2013; nr 3264

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter