Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3260
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

.

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie..

 

.

Roboty w oczach dzieci.

Roboty spełniają coraz większa rolę w naszym życiu. Można bez ryzyka przewidzieć, że wobec rozpadu dawnego modelu rodziny, kiedy to dzieci dbały o starzejących się rodziców, rolę tę przejmą roboty. Dla staruchów będzie to i tańsze, i mniej opryskliwe. 
Warto więc przyjrzeć się, jak do robotów odnoszą się obecnie dzieci, boć przecież one wkrótce też będą starcami...
Japońscy specjaliści od robotyki przebadali, jak dzieci traktują roboty, co o nich myślą i jak się
do nich  odnoszą. Badania prowadzono na grupie stu dzieci posługując się robotem zwanym Robovie. Robot ten, maszyna prawie metrowej wielkości skonstruowano w Japońskim Instytucie Badawczym Zaawansowanej Telekomunikacji. Posiada zdolność rozeznania otoczenia, reagowania na bodźce zewnętrzne jak i na ustne polecenia. Robot nie był dany do rąk dzieci samopas, choć odznacza się dużą samodzielnością reagowania. Sterowali nim dwaj technicy z innego pomieszczenia tak, że dzieci o tym nie wiedziały. Robot w ich ręku zachowywał się jakby miał cechy ludzkie, przedstawiał się i witał, reagował na traktowanie nie fair, protestował na zakończenie sesji z poleceniem zamknięcia go w szafie. 

Wszystko to sprawiało, że dzieci przyjęły, iż robot działa autonomicznie. Po sesji z robotem przeprowadzano wywiad z każdym dzieckiem. 
Z wywiadów wywnioskowano, że dzieci uważały, iż Robovie odznacza się inteligencją,  wrażliwością, potrafi okazywać swoje uczucia i w pełni zasługuje na to by być przyjacielem i powiernikiem. W pełni zasługuje też na sprawiedliwe traktowanie i nie powinien być krzywdzony.

Badania te powtórzono w USA z dziećmi w wieku 9, 12 i 15 lat. Symulowano sytuacje podobne do tego, czego mogą oczekiwać ludzie w niedalekiej przyszłości. Robot po przedstawieniu się dzieciom, pokazywał im akwarium i opowiadał o oceanie i rybkach, brał udział prostych zabawach, a nawet sprzeczał się z prowadzącym test badaczem przebywającym z dziećmi podczas eksperymentu. Pod koniec sesji inny uczestnik testu przerywał zabawę i kazał iść robotowi do szafy. Robot protestował, oświadczał, że boi się siedzieć w szafie, niemniej został odesłany do szafy.
Pięćdziesięciominutowe wywiady przeprowadzone z dziećmi zaraz po eksperymencie wykazały, 60 % dzieci było zdania, że roboty mają zdolność okazywania uczuć i aż 84 % dzieci wyraziło opinię, że chętnie spędziłoby czas z robotem kiedy czują się samotne, a 77 % mogłyby się z nimi zaprzyjaźnić.
Co do oceny moralnej postępowania z robotami, 54 % uznało, że jest rzeczą nie fair zamykać robota w szafie, choć aż 98 % uznało, że zamykanie dzieci w szafie jest także nie fair. Aż 42 % uznało, że roboty powinny być opłacane za nauczanie o życiu w oceanie jeśli zajmują się tym przez czas dłuższy. 
Większość uznała, że roboty odznaczają się zdolnościami umysłowymi, są jednostkami o walorach społecznych i moralnych. Jednak starsze dzieci miały tendencję uznawania roboty za maszyny mechaniczne. 
Badania te mają pomóc z projektowaniu robotów 'codziennego użytku'. Jednym z problemów wymagających ustosunkowanie się jest na przykład kwestia, czy można robotom pozwolić na kwestionowanie poleceń. Może to mieć w przyszłości fatalne konsekwencje praktyczne . Oczywiście opinie dzieci nabrane we wczesnej młodości na pewno będą rzutować na stosunek do robotów przyszłości. Teraz dorośli widzą w robotach raczej inteligentne kalkulatory niż istoty obdarzone cechami psychicznymi. 

Trzeba zauważyć, że Robovie nie odznacza się miłymi dla dzieci cechami zewnętrznymi, co nie przeszkodziło w zupełnie ludzkim wystawieniu im cenzurki. Sądzę, że gdyby Robovie nadać cechy zbliżone do lal, dać miłą twarz, ocena byłaby jeszcze bardziej akceptująca. 
Trudno też nie odnieść wrażenia, że dzieci lepiej oceniają roboty, niż nastolatki oceniają obecnie starszych i dorosłych. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie. Trudno dopatrzyć się moralności we wielu poczynaniach ludzi dorosłych. Dzieci to widzą dopóki nie zaczną postępować tak samo...

[QZE11::014];[QEQ12::092]
w sieci 27.4.2013; nr 3260

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter