Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3231

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

   

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Pąki bujanów. *)

 

 

 

  

 

Kierz bujanów zajmował szczególne miejsce w naszym ogródku.
Bujany miały specjalną kolistą grządkę
Otoczoną mniej godnymi kwiatami,
groszkiem pachnącym, lewkonią, rezedą..
Zimą, kiedy grządka przykryta była śniegiem,
tylko na nią wysypywaliśmy szufelkę popiołu z pieca. 

Na wiosnę, kiedy śnieg znikł,
Nieśmiało wysuwały się z ziemi różowe kiełki bujanów,
a zaraz potem pojawiały się buławki zakończone kulkami.
To pąki kwiatów, wiedzieliśmy.
Przy najlżejszym powiewie, bujały się majestatycznie.
Wiadomo, bujany.

Rozwijały się powoli, czujne na zmiany pogody.

Pomyślałem sobie, 
że im pomogę.

Rozchyliłem bardzo delikatnie najpierw zielone łuski,
następnie  jeszcze delikatniej rozchyliłem skulone różowe płatki.
Potem kilka razy dziennie sprawdzałem co się dzieje.

Poczułem się jakoś niepotrzebny.
Zamiast kwiatów z moich pąków powstały jakieś potworki.
Pomarszczone płatki, obeschłe końce.
Potworki.

Miałem wtedy osiem lat.
Powoli przychodziło zrozumienie,
że przyroda nie tego ode mnie oczekuje..

  
   

*) dopiero po latach dowiedziałem się, że bujany to peonie (Paeonia sp, rodz. skalnicowate)...

[QZE10::177]
w sieci 21.3.2013; nr 3231

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter