Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3224

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                                                   

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Ambra, czyli duch zapachu. (5)
Do czego przydaje się ambra.
(notka poprzednia)

Swego czasu ambrę używano do wszystkiego. A że była droga, stanowiła dowód bogactwa i wysokiej pozycji społecznej. Stanowiła ważny element handlu wymiennego, miała cenę złota. Przechodziła z rąk do rąk między kontynentami, kulturami, od Tasmanii do Alaski, do domów handlowych perfumiarzy w Londynie czy w Paryżu. Zastosowania miała bardzo różnorakie.  
Mieszkańcy wyspy Sulu w Archipelagu Filipińskim palili ambrę na łodziach rybackich dla wabienia ryb w bezksiężycowe noce, a Montezuma mieszał ambrę z tytoniem dla rozkoszowania się dymkiem. Indianie na Florydzie, Bermudach i Wyspach Bahama uważali, że to najlepsza odtrutka przy zatruciu rybą.
W średniowiecznej Anglii noszenie kawałka ambry pod nosem chroniło przed zarazą, a jako lek stosowano przeciw bólom głowy, przeziębieniom, a nawet leczono nim epilepsję. Gubernator Mozambiku otrzymał zapłatę za swą służbę w postaci ambry, którą mógł w każdej chwili spieniężyć z pożytkiem.  W Azji był to niezastąpiony składnik eliksiru życia, a w Egipcie niezawodny afrodyzjak. Wedle receptury ze środkowego wschodu należy wziąć mleko, zmieszać z miodem i dodać nieco zmielonej ambry. Skutek niezawodny. 
Dym, jako kadzidło, oczyszczał stęchłe powietrze. Ale także spalany jako ofiara bogom. 
Parzono z ambrą kawę, dodawano do likieru, a marynarze po prostu jedli surową ambrę. Wreszcie była składnikiem tuszu indyjskiego, pewnie dodawała zapachu manuskryptom.
Była na tyle cenna, że jedną z przyczyn zawładnięcia Maledywami przez Portugalczyków w XVI wieku było zdobywanie tam cennego pachnidła. 

Obecnie ambra stosowana jest głównie w perfumiarstwie jako utrwalacz zapachów (wchodzi w skład m.in. Chanel nr 5). Ze względu na wspomniane ograniczenia, do perfum stosuje się obecnie najczęściej ambreinę syntetyczną. Dobre surogaty ambry otrzymać można z roślin. Używana do tego celu jest Monards didyma i Cistus ladanifer, z których otrzymuje się atrakcyjne olejki eteryczne (labdanum). Opracowano nawet metodę otrzymywania ambreiny z bakterii po odpowiedniej manipulacji genetycznej.  Prawdziwi znawcy uważają jednak, że naturalna jest lepsza i perfumy najwyższej klasy i ceny tę właśnie stosują. Oczywiście wtedy cena musi nie mieć znaczenia dla nabywcy. 

Ambra w pożywieniu.

Król angielski Karol II kochał jajecznicę przyprawiona ambrą, co rzekomo pozwoliło na przemycenie trucizny do jego dań. Jajecznica wygląda jakby była przyprawiona pieprzem, ale gruzełki ambry w temperaturze jajecznicy rozpływają się i łączą z jajami nadając im niezwykły smak i zapach. W ślad za królem ambrę uwielbiała arystokracja brytyjska. Możliwość rozkoszowania się ambrą podnosiła prestiż społeczny arystokracji. 
Klasyk wykwintnej kuchni Brillat-Savarin polecał czekoladę przyprawiana ambrą. oczywiście rzecz dostępna wyłącznie dla najbogatszych. 
Grecy uważali, że ambra podnosi skuteczność działania wina, a wino przyprawione ambrą jest doskonałym afrodyzjakiem. Zapewne odgrywała poważną rolę w bachanaliach. 
Fakt, że ambra ma dosyć 'niesmaczne' pochodzenie nikogo nie odstrasza. Ostatecznie najdroższe marki kawy czy herbaty też wywodzą się ze zwierzęcych odchodów.
Niestety używanie ambry w kuchni wyszło z mody. Nie słyszałem by gdziekolwiek oferowano dania tak uszlachetniane.

u góry kaszalot
[QRE04::024];[QEQ31::058]93,96;[QEP50::224]
w sieci 16.2.2013; nr 3224


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter