Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3223

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                                                   

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Ambra, czyli duch zapachu. (4)
Właściwości ambry.
(notka poprzednia)

Konkrecja ambry powiększa się z czasem w miarę nakładania się nowych składników drażniących i obrastania kolejnymi słojami woskowiny. Proces przypomina nieco wzrost drzewa na grubość.  (p. foto)

Kiedy wydostanie się się z odbytnicy, czy to w wyniku wydalenia, czy po spowodowaniu śmierci wieloryba i rozkładu ciała, pływa po morzach świata, czasem przez dziesiątki lat, częściowo wynurzona, czasem prawie zupełnie zanurzona, ale blisko powierzchni, niesiona prądami morskimi wędruje po całym świecie, aż osiądzie po jakimś tajfunie na morskim wybrzeżu. W tym czasie dojrzewa. Dojrzewanie polega na odpłukaniu rozpuszczalnych składników kału, oczyszczeniu organicznej okładziny i przybraniu ostatecznej konsystencji i barwy.  Zapach ambry, zasadnicza cecha za którą jest ceniona, trudny jest do opisania. Mówi się o nim różnie. Brak precyzyjności opisu zapachu wynika z naszej nieumiejętności opisywania zapachów w ogóle. 
Jeden ze znawców przedmiotu pisze "zapach ambry przypomina dobry tytoń, drzewo sandałowe, drewno starych kościołów, zapach fali przypływu morza, świeżej ziemi i świeżych wodorostów w słońcu, wszystko razem". Inny znawca zauważa, że przypomina mu zapach orzecha brazylijskiego, wreszcie inny, że to zapach starego nawozu krowiego, czuć w tym woń świeżego siana i delikatny zapach fiołkowego perfum. A więc mamy wiele do wyboru. 
Zasadniczą cechą ambry, za którą była i jest ceniona przez perfumiarzy jest właściwość utrwalania zapachów. Ma duże powinowactwo do olejków eterycznych, ponieważ jednak jej lotność jest mniejsza niż olej
ków, potrafi zatrzymywać je i utrwalać zapach w nieskończoność. Już królowa Elżbieta I wiedziała o tym i kazała traktować rękawiczki ambrą wraz z perfumami. Utrwalało to ich zapach na wiele kolejnych prań, a władczyni ta miała niepohamowaną słabość do zapachów. W warunkach kontrolowanych bryłka ambry utrzymywała zapach przez trzysta lat. Kartka papieru z kroplą roztworu ambry umieszczona w książce nadaje jej zapach trwały przez kilkadziesiąt lat. Co więcej. Odwracanie kart takiej książki przenosi zapach na palce, też trwały przez kilka ablucji. 
Ambrę oczyścili i wyizolowali z niej czystą substancję dwaj francuscy chemicy  Joseph-Bienaimé Carentou i Pierre-Joseph Pelletier w r. 1820. Czysty składnik nazwali ambreiną. Pod względem chemicznym jest to alkohol trójterpenowy. 
(wzór strukturalny obok) Ambra jest afrodyzjakiem, na pewno dla szczurów, ale dla chemików już sama nazwa ma właściwości podniecające:
(1R,2R,8aS)-1-[(E)-6-[(1S)-2,2-dimethyl-6-methylidenecyclohexyl] -4-methylhex-3-enyl]-2,5,5,8a-tetramethyl-3,4,4a,6,7,8-hexahydro -1H-naphthalen-2-ol.
Prawdziwemu chemikowi czy biochemikowi wystarczy popatrzeć na piękno wzoru i nazwy, żeby się podniecić. Właściwości podniecające ma rzekomo nawet samo potarcie skóry kawałkiem ambry. Być może ambra w tym przypadku zachowuje się jak placebo przez swą cenę i niezwykłość pochodzenia.  
Dziwnie mówi się o zapachu czystej ambreiny - przebywanie przez dłuższy czas w jej oparach po prostu powoduje, że nie czuje się jej zapachu. Stąd sprzeczne informacje na ten temat. 

(p. notka następna)

u góry kaszalot
[QRE04::024];[QEQ31::076]57,58,96
w sieci 16.3.2012; nr 3223


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter