Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3188

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                             

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

  
Radości starości.

Dziadek prosi babcię:
- Daj mi pół wiagry.
Babcia pełna nadziei mówi:
- Weź se stary całą, na co dziadek:
- Nie, wezmę pół, bo ja chcę cię tylko pocałować.

 

Przychodzi 80-letni "młodzieniec" do lekarza i mówi...
- Panie Doktorze....oglądam się ciągle za dziewczynami....
A lekarz na to...
- To bardzo dobrze w tym wieku, to wspaniale.....
Na to dziadek:...
- Tak, ale ja nie pamiętam dlaczego to robię.

 

Dziennikarz rozmawia z grupką starszych panów w parku.
- Panie Zygmuncie, czy pamięta pan imię pierwszej dziewczyny, którą pan pocałował?
- Młody człowieku - odparł staruszek - nie mogę przypomnieć sobie nawet imienia ostatniej.

 

Trzej starsi panowie na spacerze.
- Wietrznie dziś, prawda? - mówi pierwszy.
- Nie, dziś jest czwartek - odpowiada drugi.
- Ja też - mówi trzeci. - No to, chodźmy na piwo.

 

Starszy pan opowiada sąsiadowi.
- Kupiłem niedawno nowy aparat słuchowy. Kosztował mnie trzy tysiące złotych ale jest wart swojej ceny. Świetne urządzenie.
- A jakiej marki?
- Dwunasta trzydzieści.

 

Osiemdziesięcioletnia wdowa wraca z randki ze swoim dziewięćdziesięcioletnim narzeczonym.
- I jak było, mamo? - pyta córka.
- Wyobraź sobie, musiałam mu dać trzy razy po gębie!
- Co ty powiesz, dobierał się do ciebie??
- Nie, tylko myślałam, że umarł...

 

Na ławce w parku siedzą starszy pan i pani. Nawiazują rozmowę. Wreszcie pan proponuje:
- A może byśmy wpadli do mnie do domu? Mam wspaniałą kolekcję lekarstw...

 

Przychodzi do lekarza staruszka:
- Panie doktorze, mam sklerozę.
- Od kiedy?
- A co od kiedy?

podrzucił Klimek
[QZE10::134];[QEQ29::088]
w sieci 2.1.2013; nr 3188

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter