Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIV; No 3180

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Małpia uczciwość,
uczciwość po szympansiemu.

Do zbadania małpiej uczciwości zastosowano grę w Ultimatum. W grze biorą udział dwie osoby. Jedna otrzymuje od inicjatora pewną sumę pieniędzy i ma się tymi pieniędzmi podzielić z inną osobą. Ma jej zaoferować dowolną część tej sumy, a ta druga osoba może ofertę przyjąć lub odrzucić. W przypadku przyjęcia oferty, umowa dochodzi do skutku, obie strony otrzymują uzgodnioną część sumy. W przypadku gdy biorca odrzuca ofertę, obie osoby tracą i pieniądze wracają do inicjatora. Grę tę stosuje się w badaniach nad perspektywicznością kontaktów ekonomicznych. Bada się, co dawca jest gotów zaoferować biorcy, co biorca gotów jest przyjąć lub odrzucić narażając się na stratę obie strony. Logicznym się wydaje, że dawca powinien zaoferować połowę sumy do podziału, wtedy nikt nie traci, obie strony zyskują i nie ma ryzyka odmowy biorcy i strat. Taki układ wydaje się czymś sprawiedliwym i uważano, że tylko człowiek jest w stanie być sprawiedliwym w stosunkach międzyosobniczych i grać fair. W praktyce jest tak, że oferent dając mniej niż połowę, ryzykuje stratę, ale jest dysponentem i z tej przewagi korzysta. Biorca, jeśli uważa, że oferta jest godziwa, zgadza się na pewną niesprawiedliwość i obie strony wygrywają. Okazuje się jednak, że ugodowość ma pewne granice. Z tysięcy doświadczeń prowadzonych na całym świecie wynika, że najczęściej dawca oferuje  3 do 5 dolarów z dziesięciu do podziału, a biorca najczęściej zgadza się na taką propozycję zakładając, że dawcy można dać pewne fory by samemu też wygrać. Ofert poniżej 3 dolarów są bardzo rzadkie i zwykle odrzucane przez biorcę jako nieuczciwe.  W myśl zasady - niech tam stracę, ale niech on nie wygra, jak taki pazerny. Gry z tymi samymi partnerami nie powtarza się, żeby wykluczyć zemstę za ewentualną stratę. 
Modyfikując nieco nauczono grać w tę grę dzieci 2-7 letnie i szympansy, najbliższych naszych krewniaków. Szympansy nie były zainteresowane dolarami, dostawały żetony do wymiany na plasterki banana. Okazało się, że w zdecydowanej większości przypadków zarówno dzieci jak i szympansy oferowały sprawiedliwy podział 5 : 5. Kiedy jednak partner był bierny, to znaczy nie mógł odmówić i musiał akceptować co mu dawano, dzieci miały tendencję do zachowania się wedle zasady - hulaj dusza, piekła nie ma, i zabierały większość dla siebie. Zasadnicza różnica była w akceptowaniu oszukańczej części oferty. Kiedy dawca oferował mniej niż 2 części z dziesięciu, szympansy akceptowały oszustwo, ludzie z reguły nie akceptowali takiego szachrajstwa. Może to wynikać z innej granicy poczucia krzywdy wedle zasady, brać co dają, to lepsze niż nic, albo że oferta jest nie do odrzucenia. 
A ogólny wniosek jest taki, że szympansy, tak jak ludzie dorośli i dzieci mają podobne rozumienie uczciwości w takich warunkach, inaczej tylko zachowują się przy akceptowaniu nieuczciwości. Szympansy łatwiej znoszą krzywdę.
Tak więc trzeba pilnować się z określeniami takimi jak, to małpa nie człowiek, czy to bydło, nie ludzie. Małpy i bydło mają bardzo podobne spojrzenie na stosunki społeczne (o bydle kiedyś osobno). 
Spokojnie możemy podąć rękę w stosunkach biznesowych z szympansami. 

u góry portret szympansa
[QZE10::125];[QEQ28::168]9,b;224,248,b
w sieci 19.1.2013; nr3180

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter