Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3161
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

         

 

Zauważyłem, że rola Św. Józefa w gwiazdkowych sprawach jest wyraźnie niedoceniana, stąd moje uwagi po przejrzeniu setek dzieł sztuki poświęconych Bożemu Narodzeniu 

Kuchenne zajęcia Św. Józefa. 

Po porodzie trzeba coś zjeść. Rozumiał to Św. Józef, i dziarsko zabrał się do kuchennej roboty. Widzimy go tu przy małym ognisku rozpalonym w stajence wbrew przepisom przeciwpożarowym (aż strach pomyśleć, jak by się losy świata potoczyły, gdyby Stajenka Świętej Rodziny spłonęła lub pięknie ułożona broda uległa uszczerbkowi..._). 
Stajenka jest w opłakanym stanie, słomiane, niepełne poszycie jest dziurawe. Unoszą się nad nią aniołki, i choć z przyrodzonych im względów doskonale nadawały by się do prac dekarskich, jakoś nie zabierają się do roboty. Matka Boska z Dzieciątkiem w ramionach cieszy się boskim darem, a Św. Józef przyklęknął nad paleniskiem, zafrasowany bardzo, sprawdza co dzieje się na patelni. Niestety, nie daje się określić, jakie to danie szykuje dla Świętej Rodziny, ale robi to bardzo niezręcznie, lewą ręką, nie zważając, że broda może mu się przypalić. Bydlątka przypatrujące się temu najwyraźniej zbaraniały. Oczywiście, jako cieśla, nie był przygotowany do pracy w kuchni, ale w potrzebie jakoś sobie radzi.
Tak przynajmniej wyobrażał sobie sytuację w stajence zaraz po porodzie znany westfalski malarz Konrad ze Soest i utrwalił to na obrazie dla kościoła św. Mikołaja w Bad Wildungen. Obraz powstał w roku 1403 i wiernie przedstawia ówczesne wyobrażenia o losach Świętej Rodziny. 


Konrad ze Soest; The Nativity (1403)
Bad Wildungen, St. Nikolaus

(p. nast.)

[QZC08::046];[QCP05099\01\075;20031213
w sieci: 24.12.2012; nr 3161

 

  

witrynę prowadzi
© Roman Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter