Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3144

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

.

 

 

Obrotowa maszyna do czytania.

Praca z wieloma książkami naraz, posługiwanie się słownikami i materiałami źródłowymi równocześnie to wielki problem wymagający organizacji pracy oraz dostępności miejsca i materiałów. Nawet dobrze pracujące biblioteki nie zapewniają odpowiednich możliwości. Znam biblioteki w Polsce, gdzie czytelnik może korzystać z jednego tylko dzieła. Trudności widzimy dziś, mimo że książki są wprost filigranowe w porównaniu do olbrzymich i ciężkich foliałów pisanych czy wydawanych kilkaset lat temu. 
Od dawna próbowano różnych rozwiązań ale najciekawszym rozwiązaniem przedkomputerowym wydaje się być maszyna do czytania, której konstrukcję opisano już XVI wieku. 
Była to potężna konstrukcja umożliwiająca korzystanie z kilkunastu książek równocześnie bez specjalnego wysiłku fizycznego. Ważna sprawa dla prześladowanych podagrą dawnych intelektualistów. Na solidnej ramie zamontowane są dwa masywne koła obracające się na wspólnej osi poziomej, a między tymi kołami umieszczone są pulpity dla foliałów na osobnych ośkach połączonych z osią główną przekładnią planetarną
(bardzo popularną we wszystkich gadżetach i maszynach także dziś). W ten sposób w każdym położeniu koła pulpity ustawiały się w sposób umożliwiający dogodne czytanie i robienie wypisów. Wystarczyło ustawić koło w dogodnej pozycji przy pomocy poręczy. Urządzenie to zaprojektował Agostino Ramelli (1531 - 1600) i zostało opisane w r. 1588 w dziele o różnych mechanizmach 'Le Diverse et Artificiose Machine'. Ramelli był inżynierem wojskowym zajmującym się machinami wojennymi i fortyfikacjami. Był zamieszany w różne wojny owych czasów, a był to okres renesansu włoskiego znanego z rozwoju sztuki i techniki, często na papierze tylko, ale techniki wizjonerskiej. Przypomnijmy choćby Leonarda da Vinci (1452 - 1519). Sam Ramelli urządzenia zapewne nie skonstruował. Spotykane było jednak wiele lat później w różnych bibliotekach możnych bibliomanów. 
Warto zwrócić uwagę na pewien szczegół widoczny na ilustracji we wspomnianej książce. W głębi, za kołem widać drzwi, widocznie drugie wejście do biblioteki. A na tych drzwiach potężne dwa rygle, olbrzymi zamek i jeszcze jakieś dodatkowe zabezpieczenie. 
Biblioteka w owych czasach to był skarb gromadzony często przez całe pokolenia i amatorów na takie rzeczy było wielu.

 

Bibliomaniaków informuję, że (podaję pełen tytuł dzieła):
 
Le diverse et artificiose machine del Capitano Agostino Ramelli Dal Ponte Della Tresia Ingegniero del Christianissimo Re di Francia et di pollonia : nelle quali si contengono uarij et industriosi Mouimenti, degni digrandißima speculatione, per cauarne beneficio infinito in ogni sorte d' operatione;
Composte in lingua Italian et Francese.
[1588]

 

pełen tekst i 195 ilustracji książki wydanej we Francji w r. 1588 czytać i oglądać można w internetowej bibliotece -
European Cultural Heritage Online (ECHO)
pod tym adresem.

adres Biblioteki ECHO znajduje się tu.

A co robi w tytule 'pollonia'? Ano, to proste. Ramelli był inżynierem na usługach księcia d'Anjou, potem arcychrześcijańskiego króla Francji Henryka III. A że Henryk III był swego czasu Henrykiem Walezym, królem Polski i Wielkim Księciem Litewskim jako Henrikas Valua (1573-5), to i tytuł można było dorzucić. Zawszeć to splendor i PR!. A że to było kilkanaście lat przed wydaniem książki? Nie szkodzi. Może dlatego 'pollonia' napisano z małej litery...

O mnożącej się liczbie wspaniałych bibliotek sieciowych napisze wkrótce osobno.

[QZE10::093];QRE04::081]p131;[QEQ26::228];[QCB48::055]
w sieci 4.12.2012; nr 3144

 

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter