Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3118

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

To dzięki kuchni stać nas na wielki mózg.

Człowiek odznacza się wielkim mózgiem. Jeśli określać to liczbą neuronów, człowiek posiada 86 miliardów neuronów w mózgu, a nasi sąsiedzi na tej samej gałęzi drzewka genealogicznego, goryl ma 33, szympans natomiast 28 miliardów tych komórek. A mózg to bardzo kosztowny organ. Pracuje bez przerwy przez całą dobę, zużywa energię niezależnie od aktualnego obciążenia pracą umysłową. U człowieka aż 20 procent zdobytych z pożywienia kalorii idzie na utrzymanie mózgu, choć sam stanowi zaledwie około dwóch procent masy ciała. Mózg innych naczelnych kosztuje ich około 9 procent bilansu energetycznego. Energię tą trzeba w jakiś sposób dostarczyć komórkom mózgowym, a więc trzeba się najeść. Tylko że jedzenie jedzeniu nierówne. Nie jest istotna energetyczna wartość pożywienia wyliczona w ilości kalorii uwolnionych np w wyniku spalenia, ale ilość kalorii ile organizm może z pożywienia zyskać. 
Pożywienie zbierane w warunkach naturalnych, głównie w postaci części roślin i stosunkowo niewielkiej ilości zwierząt jest słabo przyswajalne. Po prostu system enzymatyczny człowieka jak i małp nie trawi wielu składników roślin, inne trawi niekompletnie, ale nawet nie zawsze jest w stanie dotrzeć do wnętrza komórek pokarmu, gdzie większość zasobów tkwi. 
Uwzględniając masę ciała i wielkość mózgu, oraz dostępność składników pokarmowych w surowym pożywieniu roślinnym wyliczono, że goryl na jedzenie musi poświęcić 8,8 godzin., goryl 7,8 godz., orangutan 7,3 godz., a człowiek aż 9,3 godz. dziennie. I to stanowi naturalne ograniczenie rozwoju kosztownej masy mózgowej. Zwierzę musi mieć czas na spanie, na wyszukiwanie i zbieranie pokarmu, pozostaje reszta na jedzenie i trawienie. Dla człowieka byłaby to norma mordercza. Poza spaniem i jedzeniem trzeba zarezerwować czas na utrzymywanie ciała w należytym porządku, no i nie można pominąć czasu potrzebnego na telewizję i internet!
Tę trudność ominął Homo sp. dzięki oswojeniu ognia. Pokarm ugotowany, lub inaczej potraktowany wysoką temperaturą, uwalnia znacznie więcej kalorii i znacznie szybciej jest trawiony.  
Z badań paleontologicznych wynika, że gwałtowny rozwój mózgu miał miejsce około 1,6 do 1,8 miliona lat temu. Pasuje to bardzo dobrze do wyników innych badań. To właśnie wtedy Homo erectus nauczył się wykorzystywać ogień, nazwijmy to nauczył się stopniowo oswajać ogień (p. jedna z poprzednich notek na ten temat tu). Najpierw były ogniska i na ogień polowano i przynoszono do jaskini, następnie nauczono się go robić wedle potrzeby, a potem poszło już łatwo. Wystarczyło półtora miliona lat by dojść do perfekcji w ujarzmianiu ognia jak i perfekcji otrzymywanych dzięki niemu produktów kucharskich i gastronomicznych.


Takie samo zamyślenie, ale mózgoczaszka znacznie większa po prawej..
(goryl i Homo sapiens)

Tak więc to kuchni zawdzięczamy wszystkie dzieła z których ludzkość jest dumna. Bez kuchni nie byłoby twórczego mózgu. Uznajmy tę niezwykłą zasługę niedocenianych zajęć, na które tak często się narzeka. 

Inna sprawa która mnie urtuje, to pewna, nazwijmy to, niewydolność ewolucyjna. Dlaczego naczelne nie potrafiły wyrobić sobie dostatecznie sprawnego systemu enzymatycznego by lepiej korzystać z zasobów energetycznych zawartch w pokarmie? Niektóre owady potrafią czerpać energię z zupełnie niedostępnych materiałów dla naczelnych. Ale mimo to, wielkich mózgów nie wykształciły. Tak można sobie gdybać w nieskończoność i pouczać ewolucję..

w tle neurony w akcji
[QZE10::062];[QEQ25::032]
w sieci8.11.2012; nr 3118

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do  publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter