Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3115

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Toksyny 'chorych domów'.

Od dawna wiadomo, że mieszkania wilgotne, bez właściwej wentylacji, chłodne, są niezdrowe. Przy tym objawów schorzeń czy złego samopoczucia nie daje się powiązać z konkretnym patogenem. Stwierdzono jednak, że w pomieszczeniach 'niezdrowych' zawsze daje się wykryć w wilgotnych ścianach, przewodach wentylacyjnych, a nawet na pożywieniu włosówkę, grzyb (Trichoderma longibrachiatum) z rodziny rozetkowatych. Od dawna też wiadomo, że grzyby należące do tego rodzaju produkują mykotoksyny zwane trichotecenami. Stosowano je nawet do celów bojowych. W Azji Południowo- wschodniej siły komunistyczne stosowały je przeciwko ludom Laosu i Khmerom.  


Trichoderma longibrachiatum

Mechanizm działania tych substancji był nieznany. Obecnie fińscy badacze, posługując się współczesnymi metodami analitycznymi oraz opracowanym przez nich 'testem spermowym', określili strukturę chemiczną toksyn tego gatunku oraz mechanizm działania jej na inne organizmy, też na człowieka. 
Tichoderma longibrachiatum wytwarza toksyny nazwane trilonginami. Są to peptydy w których skład wchodzą aminokwasy nie wchodzące w skład normalnych białek, m.in. kwas alfa-aminoizomasłowy. Plecha tego grzyba może zawierać aż 10 procent toksyn. 
Udało się wykazać, że to peptydy mają zdolność  tworzyć struktury molekularne (nazwano je nanokanałami - nanochannels, nanokanały są dobre na wszystko!) umożliwiające niekontrolowany przypływ jonów potasu i sodu. Ingerencja w ten najważniejszy proces życiowy każdej komórki burzy normalną działalność komórek nerwowych, komórek odpowiedzialnych za wymianę gazową, a nawet komórek serca. Jak sobie grzyb radzi z takim silnym czynnikiem zaburzającym mechanizmy istotne dla każdej komórki, autorzy nie tłumaczą.
Grzyby rodzaju Trichoderma są bardzo agresywne, atakują też inne grzyby. Mają bardzo obszerny komplet enzymów, co uzupełnia ich właściwości trujące. Stąd stosuje się je w rolnictwie, głównie w warzywnictwie, jako środek ochrony roślin omijając w ten sposób chemiczne herbicydy. 
'Chorych domów' nie można uzdrowić antybiotykami czy fungicydami. Jedynym sposobem jest wyrobienie właściwego mikroklimatu, głównie przez obniżenie wilgotności. 

[QZE19::063];[QHB14::113];[QEQ25::234]
w sieci 6.11.2012; nr 3115

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter