Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3108

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

   

Jedno zdumienie dziennie...

.
 

Mickiewicz o naszych czasach.
(ballada)

Tusk niewątpliwie stracił zaufanie narodu. Większość ma dość. Ale to nie problem. Polską można rządzić bez zaufania narodu. Mówią o tym czasy saskie, rozbiorowe, porozbiorowe, powojenne (z małą przerwą na czasy przedwojenne, no i nieco na czas wojny, kiedy to naród szczerze popierał władzę, tylko że władzy nie było).

Teraz sytuacja jest znacznie poważniejsza. Tusk stracił zaufanie władzy. A to nie może skończyć się dobrze. 
Każda władza żąda, by umowy dotrzymywać. Stworzenie sytuacji gdzie naród może domagać się czegoś innego niż władza jest ewidentnym przekroczeniem umów. Władza nie może pozostać obojętna, kiedy z winy Tuska kwestionuje się zapisy cyrografów.
Ale nie martwmy się, w odwodzie stoi Komorowski i Sikorski, którym krzywa stale rośnie rośnie, mimo wszystko.

Nasz wielki poeta tę rzecz, w swej wizjonerskiej mądrości, tak był widział i opisował (nazwisko zmienione):

Twardowski siadł w końcu stoła.
Podparł się w boki jak basza;
"Hulaj dusza! hulaj!" - woła,
Śmieszy, tumani, przestrasza.

Żołnierzowi, co grał zucha,
Wszystkich łaje i potrąca,
Świsnął szablą koło ucha,
Już z żołnierza masz zająca.
...
Szewcu w nos wyciął trzy szczutki,
Do łba przymknął trzy rureczki,
Cmoknął, cmok, i gdańskiej wódki
Wytoczył ze łba pół beczki.

Wtem gdy wódkę pił z kielicha,
Kielich zaświstał, zazgrzytał;
Patrzy na dno: Co u licha?
Po coś tu, kumie, zawitał?

Diablik to był w wódce na dnie,
Istny Niemiec, sztuczka kusa;
Skłonił się gościom układnie,
Zdjął kapelusz i dał susa.
...
"A! Twardowski; witam, bracie!"
To mówiąc bieży obcesem:
"Cóż to, czyliż mię nie znacie?
Jestem Mefistofelesem.

Wszak ze mnąś na na molu tam
Robił o kraj ten zapisy;
Cyrograf ten, to nie kłam,
Podpisałeś ty, i bisy

Miały słuchać twego bebła;
Ty, jak dwa lata przebiegą,
Miałeś pojechać do Kremla,
By cię tam porwać jak swego.

Już i dwoje lat uciekło,
Cyrograf nadal nie służy;
Ty, czarami dręcząc piekło,
Ani myślisz o podróży.

Ale zemsta, choć leniwa,
Nagnała cię w nasze sieci;
Ta karczma 'Kreml' się nazywa,
Kładę areszt na waszeci."

Adam Mickiewicz
'Pani Twardowska'
Ballada
(nieco poprawione)
(nazwisko zmienione dla niepoznanki)

 

[QZE10::057];[QEQ25::129];ART51xxx
w sieci 31.10.2012; nr 3108

 

           

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter