Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3096

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

     Jedno zdumienie dziennie...

 
 

  
Rytmy i stworki Wysp Salomona.

Wyspy, wysepki, kraje i kraiki Pacyfiku to raj dla biologów, etnografów, amatorów przygód. Jeszcze nie wszystko zostało pożarte przez przemysł turystyczny. Dziwne, ale konflikty etniczne stanowią pewien czynnik ochronny wielu wysp. Jednym z takich zakątków są Wyspy Salomona (Solomon Islands). Dawna kolonia po części niemiecka, po części brytyjska, niepodległe od 1978. Znaczna część akwenu stanowi rezerwat przyrodniczy. 
Ciekawą ilustracją walorów archipelagu jest piękny, krótki film przyrodniczy (2,4 min). O tyle niezwykły, że łączy walory naturalne z rytmami tego kraju. 
Zaczyna się od pokazu grupy chłopców grających na lokalnych instrumentach muzycznych. Zwraca uwagę ten rudzielec. To nie żaden nabytek. Pewna część autochtonicznych mieszkańców obdarzona jest jasnymi włosami przy typowej dla Melanezji ciemnej barwie ciała. 
Posłuchajmy chwilę -

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2AyKq2Nfnkg

i zaraz zanurzamy się pod wodę w gąszcz rafy koralowej.

pełnej niesamowicie kolorowych krabów, ryb -

oto konik morski udający gałązkę koralowca -

i zwierzaków, których określić nie potrafię (ukwiały?) -

Autorzy filmu, może trochę sztucznie, dopasowali ruchy zwierząt do rytmów wyspiarskiej muzyki.

A mnie zdarzyło się posiedzieć krótko w Honiarze, stolicy kraju. Widziałem ślady wojny - czołgi pod wodą oglądać można z łodzi zaopatrzonych w szklane dno. Tu , ponosząc wielkie ofiary, Anglicy wypierali Japończyków. 
Ale najbardziej zapamiętałem taką oto scenkę. Przysiadłem sobie na brzegu morza, żeby skonsumować śniadanie, bułkę popijaną z mlekiem z kartonu. I kiedy tak siedziałem, zupełnie nieobeznany z tropikiem, coś mi przed oczyma zaczęło majaczyć. Muszelki, jakieś dwucentymetrowe, nagle zaczęły mi szybko wędrować przed oczyma, jak jakieś małe rybki. Dopiero po jakimś czasie przypomniałem sobie, że to muszą małe kraby noszące swoje domki na grzbiecie. Nigdy nie przypuszczałem, że mogą tak szybko poruszać się ze swoim ciężarem.

[QZE10::044];[QEQ24::152]
w sieci 17.10.2012; nr 3096

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter