Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3090

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Budda nie z tej ziemi.

Budda to postać, której wystawiono chyba największą liczbę pomników i statui, szczególnie tych największego kalibru. Przypomnijmy choćby najwyższy pomnik w skali światowej jakim jest Vairocana Buddha w Lushan w Chinach (128 m wysokości), czy zniszczony przez fanatyków pomnik Buddy w Banyan w Afganistanie. Ale statuetka o której tu mowa jest czymś niezwykłym i niepowtarzalnym, ponieważ pochodzi nie z tego świata. 
Znaleźli ją uczeni niemieccy w roku 1938 podczas wyprawy do Tybetu w poszukiwania źródeł ariańskiej rasy. To sam szef SS Heinrich Himmler był inicjatorem wypraw niemieckich w Himalaje, był tą sprawą wyraźnie oszołomiony, i trzeba przyznać, że Niemcy dokonali szeregu interesujących odkryć etnograficznych i archeologicznych w rejonie Himalajów. Stamtąd prof. Ernst Schäfer przywiózł dziwną statuetkę do Niemiec, zafascynowany zapewne swastyką, jaka ozdabia Buddę. Sprawa jednak ucichła, statuetka znalazła się w rękach prywatnego kolekcjonera. Niemcy zajęci były innymi zagadnieniami. Dopiero w r. 2007 kolekcjoner ów zwrócił się do Dr Elmara Buchnera z Uniwersytet w Stuttgarcie prosząc o ekspertyzę.  Okazało się, że jest to statuetka Buddy wykonana z metalicznego meteorytu. 

Fachowcy jednoznacznie określili, że statuetka Buddy (wysokość 24 cm, waga 10 kg) wykonana jest z ataksytu, rzadkiego minerału pochodzącego najczęściej z meteorytów. Zaledwie mniej niż co tysięczny meteoryt złożony jest z tego minerału. Ataksyt to minerał zawierający głównie żelazo, ale także dużo niklu (nawet do 27 %) i kobaltu. Udało się ustalić pochodzenie meteorytu. Upadł on na granicy między wschodnią Syberią i Mongolią około 15.000 lat temu, tam w r. 1913 odkryli szereg jego kawałków poszukiwacze złota i w ten sposób badacze uzyskali wiele jego odprysków. Nazwano go meteorytem Chinga. Ale fragment z którego wykonana jest statuetka znaleziony został znacznie dawniej i już w XI wieku wykonano z niego statuetkę Buddy, a dokładniej, sądzi się, że przedstawia ona króla Vaiśravana, buddyjskiego władcę północy. 
Oczywiście Naziści nie wiedzieli, że statuetka wykonana jest z meteorytu. Uwagą ich zwróciła swastyka widniejąca na piersiach króla. 
Nie jest to pierwszy przypadek wykorzystania meteorytu w dawnych kulturach. W niektórych regionach, gdzie nie było metali albo nie potrafiono wydobywać żelaza, meteoryty były bardzo cenione i wykonywano z nich narzędzia. Dla Inuitów w Grenlandii meteoryty były jedynym źródłem metalu z którego wykonywano cenne narzędzia czy ostrza. Podobnie meteorytowym metalem posługiwali sie australijscy aborygeni. Znane są meteoryty będące przedmiotem kultu (Al-Kaaba w Mekce to także meteoryt, tylko kamienny). Meteoryt  Chinga to pierwszy i jedyny, z którego wykonano posążek Buddy. Posążek wykonany z materiału nie z tej ziemi.
Niemców zafascynowała przede wszystkim swastyka ozdabiając pierś króla. 
I tak dochodzimy do roli swastyki w symbolice kultur. 
(p. notka następna)

O losach pomnika w Bamjan jest tu.
Buddyjski młynek modlitweny opisany tu

u góry ślad stóp Buddy (opisany dalej),
w tle buddyjski węzeł nieskończoności, zwany też węzłem szczęścia.

[QZE10::036];[QEQ23::228];[QEQ24::070]71,130,5,6
w sieci 10.10.2012; nr 3090

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter