Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3065

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 

Alkohol a stany lękowe.

Nadużywanie alkoholu kojarzymy z zaburzeniami równowagi, rozprzęgnięciem skojarzeń, kłopotami z wymową, widzeniem rzeczy nieistniejących (białe myszki), wreszcie pomrocznością ogólną. Sprawy te jednak skłonni jesteśmy uważać za przejściowe, a nałogowy alkoholizm to niezdolność odmówienia sobie zamroczeń. Często  to ucieczka od rzeczywistości do nikąd. A jak alkohol wpływa stan umysłu po stanach przejściowych? Podjęto nad tym zagadnieniem badania na Uniwersytecie Północnej Karoliny.
Liczną populację doświadczalnych myszek podzielono na dwie grupy. Osobnikom jednej grupy podawano przez miesiąc tyle alkoholu, ile wynosi podwójna dawka dopuszczalnego progu dla kierowców. Druga grupa w diecie nie miała alkoholu. Po takim potraktowaniu towarzystwa wywoływano stany lękowe przez lekkie wstrząsy elektryczne zapowiadane sygnałem dźwiękowym. Bardzo szybko wszystkie myszki na dźwięk sygnały stawały nieruchomo w oczekiwaniu na niemiły szok. Po jakimś czasie zaprzestano traktować je szokami elektrycznymi pozostawiając jednak sygnały akustyczne. Dosyć szybko myszki kontrolne przestawały zamierać w bezruchu na dzięk sygnału, natomiast myszki alkoholiczne przez bardzo długo przeżywały pourazowe stany lękowe. Czyli zachodziło w ich mózgu coś, co nie pozwalało zapomnieć im o szokach elektrycznych  i przez bardzo długi czas przeżywały stany lękowe na dżwięk sygnału. Postanowiono umiejscowić te zmiany. Szczegółowa analiza cytologiczna wykazała, że istnieją różnice w połączeniach nerwowych w korze przedczołowej (prefrontal cortex) związanej z wyższymi procesami poznawczymi takimi jak planowanie, monitorowanie przebiegu zachowania i procesów poznawczych, w ogólności z funkcjami wykonawczymi. Podjęto też badania nad zmianami biochemicznymi w receptorach uczestniczących w przekazywaniu bodźców nerwowych w mózgu. 

Jednym słowem, przenosząc to na funkcjonowanie człowieka, naużywanie alkoholu prowadzi do trwałych zmian w mózgu alkoholika przejawiających się między innymi, utrwalaniem pourazowych doznań lękowych.

A mnie przychodzi na myśl taka przewrotna ekstrapolacja. Czy na tym nie polegają stosowane od wieków zabiegi socjotechniczne polegające na rozpijaniu społeczeństw? Warto byłoby też sprawdzić jak w tym kontekście wpływają na strefę przedkorową inne zbliżone używki otumaniające jak coca (stosowana przez Inków), opium (powszechne w Azji) czy wreszcie 'marycha', a może i betel. Czy nie mamy tu do uczynienia z następującym utrwalaniem stanów lękowych po zaaplikowaniu lęków (np prześladowań politycznych czy porządkowych)?

I jeszcze bardziej przewrotna uwaga - czy dla poprawienia zapamiętywania np nauki stresujących wzorów nie należałoby dozować je po ochlaju? Mam nadzieję, że to bzdurna uwaga.

;QZE10::008];[QHB14::098];[QEQ23::032]
w sieci 10.9.2012; nr 3065

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter