Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3038
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

a

 

 

.

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie..

.

   

 

Tongariro wziął się i zbiesił.

Wczoraj, krótko przed północą, jeden z nowozelandzkich wulkanów się obudził. Po prostu najpierw nieco pohałasował a potem wypluł w niebo mnóstwo kamieni i pyłu. Kamienie poleciały na wysokość jednego kilometra, pył osiągnął pułap prawie siedmiu kilometrów.
Rano najbliższe otoczenie przedstawiało się dość ponuro. W niektórych miejscach warstwa pyłu miała grubość 5 cm. Poniżej to nie jest zdjęcie czarno-białe, to w kolorze. 

A tak na codzień widok jest zupełnie inny, wręcz cukierkowy.

Tongariro leży w parku narodowym o tej samej nazwie 20 km na południowy wschód od jeziora Taupo na Wyspie Północnej. Jest to jeden z najstarszych parków przyrodniczych w skali światowej. Już w roku 1887 ogłoszony jako taki, a właściwie uświęcony przez Heuheu Tukino IV, wodza naczelnego plemienia Māori Ngati Tuwharetoa i przekształcony w park narodowy. Tu znajduje się też Ruapehu, wulkan który narobił wiele zamieszania w r. 1995. 
Ostatnio Tongariro był aktywny ponad 100 lat temu, w r. 1897. 
W Nowej Zelandii wybuch tego rodzaju to nie pierwszyzna. Czynnych i uśpionych jest tu około setki wulkanów. W Auckland 500 lat temu pojawiła się wyspa z hukiem, teraz widoczna z miasta, parę kilometrów od brzegu. Rzecz przeszła do maoryskich opowiadań jako 'Krawe niebo', do dziś nazywana Rangitoto. Całe miasto zresztą leży na wulkanicznych stożkach martwych od dawne. 
Obecny wybuch Tongariro nie był groźny. Zamknięto kilka dróg, na kilka godzin nawet A1, główną drogę z Auckland do Wellingtonu. Nie ma szkód, nawet nie ogłoszono ewaluacji ani nie zamknięto ośrodków narciarskich, choć niektórzy mieszkańcy wynieśli się na wszelki wypadek. Polecono tylko zamykać okna i nosić maski na wychodne. Policja sprawdziła też okoliczne szałasy czy nie trzeba kogoś ewakuować. Pewien kłopot mają lotniska. Kilkanaście lotnisk notuje opóźnienia, kliku lotniskom miejscowym grozi czasowe zamknięcie. Chmura wulkaniczna przenosi się w kierunku południowo-wschodnim i może objąć rejon Hawkes Bay, Waikato, Gisborne, Manawatu-Wanganui, Taranaki i Zatokę Obfitości. 

Najciekawsza jest jednak prognostyka. Otóż istnieją aż trzy mołiwości:
Albo wulkan ucichnie;
albo podokazuje sobie nie wiadomo jak długo;
albo wybuchnie mocniej..
Śmieszne? Niezupełnie. Wulkanologia jest najczęściej niemocna w prognostyce. 
Decyzje w tych sprawach zapadają tajnie, bez wiedzy obywateli i bez żadnej konsultacji z zainteresowanymi. W demokratycznym kraju powinno to być niedopuszczalne.
No ale tak już jest. Ziemia często zachowuje się nieodpowiedzialnie i wręcz karygodnie. Ale co można jej zrobić? 

Ja to bym kazał zalać te wszystkie dziury w skorupie ziemskiej jakimś plastykiem i zrobić jeden upust dla wszystkich gdzieś na Syberii czy w Mongolii. Ale mówią, że mój pomysł jest zbyt kosztowny..
Aha, nie był to wybuch lawowy, ale hydrotermalny, choć nie działa to o. Rydzyk!

To by było na tyle raportu z Kiwilandii.

[QZE09::180];[QEQ21::170]a,1
w sieci 7.8.2012; nr 3038

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter