Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3021

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

             

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Jak niedźwiedzie przysłużyły się sadownictwu.

Wybranie najlepszych gatunków roślin do uprawy to proces długotrwały, a obecnie też bardzo kosztowny. Z pośród milionów roślin zasiedlających ziemię ludzkość wybrała do zbieractwa, uprawy i hodowli najpierw tysiące gatunków, potem liczba ta zmniejszyła się tak bardzo, że obecnie światowe rolnictwo bazuje na kilkunastu gatunkach. Dokonało się to przez ostatnie 10.000 lat metodą prób i błędów.
Niespodziewanym pomocnikiem w wyborze najsmaczniejszych jabłek okazał się ... niedźwiedź brunatny (Ursus arctos). 
W Kazachstanie istnieją od prawieków olbrzymie lasy dziko rosnących jabłoni. Nikt ich nie zasadził, były tu zawsze. W 1929 roku rosyjski biolog i genetyk Nikołaj Wawiłow odkrył je w rejonie Ałmaty, a jego uczeń Aymak Dżangaliew i udowodnił, że wszystkie jabłonie, które znamy z naszych ogrodów są potomkami tamtejszej Malus sieversii. Owoce dzikich jabłoni są zazwyczaj małe, twarde i cierpkie, inaczej ma się to w lasach Kazachstanu. W większości jabłka są dorodne, posiadają wyjątkowy smak i aromat. Naukowcy długo się zastanawiali, jak do tego doszło i zrobili zdumiewające odkrycie.

Gdy owoce są dojrzałe, w lasach pojawia się mnóstwo niedźwiedzi (obecnie coraz mniej). A niedźwiedzie, wiadomo, to łasuchy na słodkości. Korzystają bez opamiętania z dobrodziejstwa tej krainy obfitości, a jako, że wybierają owoce najbardziej soczyste i słodkie, to właśnie ich niestrawione pestki roznoszone są potem dalej, wraz z odchodami lądują na urodzajnej ziemi, kiełkują i wyrastają na piękne drzewa ze słodkimi owocami, takimi, jakie kochają niedźwiedzie, no i ludzie. 

W ten sposób, poprzez setki i tysiące lat, na stokach gór Tienszan (Tian-Shan) powstały lasy jabłoni rodzących wyśmienite owoce.
Jabłonie z Tienszan są prawdziwą skarbnicą, materiał genetyczny jest tak nieprawdopodobnie bogaty i zróżnicowany, iż z pestek jednego owocu potrafią wyrosnąć zupełnie odmienne jabłonie. Wynika to stąd, że jabłonie są roślinami owadopylnymi i łatwo się krzyżują. Z tego względu szczególnie cenne odmiany mnoży się przez szczepienie aby uchronić je przed genetycznymi, niekontrolowanymi zmianami. Wszystkie cechuje wyjątkowa odporność na wahania temperatur (od -40 do +40°), szkodniki, huragany, czy ulewne deszcze. Wiosną, olbrzymie obszary Ałmaty zachwycają zapachem niezliczonej ilości kwitnących jabłoni, z których wiele jest prawdziwymi, trzystuletnimi Matuzalemami. Mieszkańcy Kazachstanu twierdzą, że to tu znajdował się Rajski Ogród.
Niestety, rabunkowa i bezmyślna działalność człowieka doprowadziła do tego, że dzisiejsze lasy porastają zaledwie 30% pierwotnego obszaru (wedle innych ocen pozostało tylko 10% pierwotnego stanu).
Brzmi to paradoksalnie, ale nawet sam gatunek Malus sieversii jest gatunkiem zagrożonym i wymaga opieki. Jednakże niestrudzona praca kazachskiego agronoma Aymaka Dżangaliewa daje pierwsze efekty. W Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się akcja ratunkowa cennego materiału genetycznego. Dziesiątki hektarów obsadzane są jabłonią Malus sieversii. Film Francuzki Catherine Peix "L'origine de la pomme ou le jardin d'Eden" poruszył także serca kazachskich polityków. Zabroniono wycinania drzew, powstają plany rekonstrukcji lasu. 

Oto kilka odsyłaczy do krótkich filmów, wprawdzie narracja jest niemiecka, ale obrazy są oczywiste i rzecz jest zrpzumiała. 
www.youtube.com/watch?v=QpmkX8QYdR8
www.youtube.com/watch?v=ZkPwOj-lK3g&feature=relmfu
www.youtube.com/watch?v=wbiYfgcoC3o&feature=relmfu
www.youtube.com/watch?v=-0T_k3FbV7c&feature=relmfu

Dzikie jabłonie z rodzaju Malus (rodzina różowatych), których znamy kilkadziesiąt gatunków (mówi się 30 do 55) mają na ogół owoce małe, często 'zaadresowane' do ptactwa, jako że to rośliny typowo endozoochoryczne - roznoszone przez zwierzęta karmiące się owocami. I tak zapewne wyglądały pierwotne jabłka, zanim zajęły się nimi niedźwiedzie.

A obecnie znamy tysiące odmian wywodzących się z tak niepozornych przodków. Obecnie mówi się o wyróżnieniu 10.000 odmian! (Pieniążek)

w tle jabłka Malus sieversii wyselekcjonowane przez  niedźwiedzie.
opracowała i wyszukała Aldona z Salzburga, rozszerzył i ubarwił nieco Roman z Titirangi

[QZE09::143];[QEQ15::267];[QEQ20::110]001,126,174;[QNK08::072];[QLE16::027];[QAB03::569]p25
w sieci 16.7.2012; nr 3021

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter