Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 3009

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Wszystkie drogi prowadące do nieba są dobre,
czemu nie przez podniebienie?

Podniebienie, jak sama nazwa wskazuje, ma coś wspólnego z niebem. 
Chilijski artysta Sebastian Errazuriz (działający oczywiście w Nowym Jorku) wykorzystał tę okoliczność. Stworzył 'chrześcijańskie lody na patyku'. Jest to drewniany krzyżyk otoczony masą lodową sposobem znanym producentom lodów. Niezwykłość i urok jego dzieła polega na tym, że masa lodowa to po prostu zamrożone wino mszalne, a patyk ozdobiony jest laserowo wygrawerowanym wizerunkiem Chrystusa na Krzyżu. 

Żeby droga do nieba wymoszczona była niezawodnie, artysta twierdzi, że jego dzieło wystawione było w zamrażalniku na błogosławieństwo w kościele w czasie transsubstancjacji. Inna wersja mówi, że to po prostu wino mszalne podkradzione w czasie mszy akurat po tym akcie. Amator po konsumpcji nagrodzony zostaje uwznioślającym motywem artystycznym.  


Inną nowością, o podobnym profilu i guście, chyba tylko przypadkowo idealnie dopasowanym do polskiej rzeczywistości są lody na pistolecie. Niezwykłością tego przysmaku jest jego niebiański wręcz skład. Masa lodowa składa się w jednej części z piołunówki (absyntu), a w trzech częściach z importowanej wody z cudownego źródełka w Lourdes. 

Lody te można kupić w Covent Garden w Londynie w lodziarni Matta O'Connora za jedne 18,58 £ (81,87 zł na dzień dzisiejszy, bez zakonnicy). Nie jest to mało, ale satysfakcja murowana. Przypuszczam, że na życzenie można prawdziwy pistolet, bez tłumika, przygotować tak samo. Satysfakcja jeszcze większa dla wszystkich zainteresowanych stron.

[QZE09::147];[QEQ15::282]91,2c
w sieci 29.6.2012; nr 3009

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter