Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2991

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Człowiek w nas jest w mniejszości. (1)
(flora bakteryjna)

Tytuł jest nieco prowokujący, brzmi jakby był przeliterowaniem, ale nie jest. Chodzi o to, że człowiek, jako konkretny organizm jest olbrzymim zbiorem komórek żywych. Liczba komórek organizmu ludzkiego nie jest dokładnie znana. Nikt nigdy nie policzył całego człowieka, bo i jak? Podaje się tylko liczbę w przybliżeniu i wynosi ona 10 do 100 trylionów. Ale z trylionem to trzeba uważać. W systemie SI trylion to 1018, a w USA i nas (też u sąsiadów) to zaledwie 1012. Tu mówimy o naszym trylionie. W każdym razie jest to liczba oszałamiająca, to ponad dwa rzędy wielkości więcej niż liczba mieszkańców kuli ziemskiej obecnie. I tym wszystkim trzeba zarządzać sprawnie i niezawodnie, polecenia wydawać w ułamku sekundy i każde omsknięcie oznaczać może nieobliczalne kłopoty lub wręcz załamanie systemu. 
A mimo wszystko, biorąc całość organizmu ludzkiego, człowieczych komórek jest w nas zaledwie około 10 procent w stosunku do całkowitej liczby komórek jaką stanowimy, bo mikroorganizmów jest w nas dziesięć razy więcej! Niektórzy badacze sądzą nawet, że liczba bakterii w przewodzie pokarmowym jest stukrotnie większa od liczby komórek organizmu ludzkiego. Jeśli przyjąć, że człowiek składa się z 50 trylionów (5x1013) komórek, to liczba mikroorganizmów w nas jest rzędu 5x1014, a może nawet 5x1015.  Zdecydowana większość mieści się w przewodzie pokarmowym zdrowego organizmu, resztę tymczasem pomijamy. Funkcjonowanie organizmów wyższych można porównać do systemu niewolniczego gdzie na każdego obywatela pracuje dziesięciu niewolników. Niewolników też trzeba pilnować i jakoś nimi zarządzać, a ich bunt zwykle oznacza chorobę lub kompletne załamanie, tak w systemach społecznych. 
Ale na tym nie koniec. Ta masa w naszym przewodzie pokarmowym to jakby olbrzymie zoo w którym hodujemy około 1000 gatunkowo różnych stworków. Funkcjonalność systemu zależy od liczby genów jakim system dysponuje. Każdy z tych gatunków ma własny zestaw genowy, wprawdzie mniejszy od genomu człowieka, ale wobec liczebności gatunków i liczebności komórek bakteryjnych zasobem genowym nasi niewolnicy przewyższają nas o jeden czy dwa rzędy wielkości. Człowiek dysponuje około 20.000 genów, 100 a może nawet 1.000 razy mniej niż bakteryjni goście łącznie. 

Trzeba wyraźnie tu powiedzieć, że człowiek bez tej niewolniczej populacji nie może istnieć. Medycyna już dawna pożegnała się z hasłem 'tylko martwa bakteria jest dobra' kiedy to uważano, że każda choroba spowodowana jest jakąś bakterią. Wprost przeciwnie. Hodowla zupełnie bezbakteryjnych zwierząt wyższych nie udaje się. Nawet podhodowane na specjalnie dobieranych odżywkach zwierzęta nie dochodzą do rozpłodu. Na człowieku oczywiście takich badań nie prowadzono. Flora bakteryjna potrzebna jest do wytworzenia i funkcjonowanie odporności organizmu na zakażenia, do trawienia i przyswajania pokarmu, wytwarzania struktur anatomicznych niezbędnych do przyswajania pokarmu, a także do produkcji licznych składników niezbędnych do do normalnego przebiegu procesów fizjologicznych, a których w pożywieniu po prostu nie ma. Wiedzą o tym dobrze zwierzęta których maluchy uprawiają koprofagię
W przewodzie pokarmowym mamy mikroorganizmy należące do wszystkich trzech podstawowych domen  - bakterii (Bacteria) , archeonów (Archea) i jądrowców (jednokomórkowych Eucaryota, ale bywają też wielokomórkowce, choćby robaki płaskie czy obłe), są też liczne grzyby (o czym osobno). 
Człowiek obdarzony zostaje symbiontami już w momencie porodu. W pochwie znajdują się głównie Lactobacillus i Prevotella i każdy noworodek zostaje nimi obdarzony, chciał czy niechciał. Co ciekawe, tzw cesarki obdarzają noworodka innym kompletem bakterii charakterystycznych dla skóry, w tym Staphylococcus, Corynebacterium, i Propionibacterium. Po przyjściu na świat bardzo szybko kształtuje się profil bakteryjny w wyniku zetknięcia się z nowym otoczeniem. 
Po upływie 6 do 9 miesięcy noworodek już ma około 700 symbiontów w brzuchu, po kilka latach stopniowo komplet się dopełnia. Znamienne, że flora bakteryjna dzieci karmionych piersią jest inna niż dzieci karmionych pokarmem sztucznym. Interesujące, że flora bakteryjna zmienia się z wiekiem. U dzieci dominują bakterie produkujące kwas foliowy, starsi specjalizują się we florze produkującej witaminę B-12. Inna jest też dynamika i skład bakteryjny jelit dzieci w krajach rozwijających się w stosunku do świata uprzemysłowionego.  


artystyczne przedstawienie kłębowiska bakterii jelitowych.

[QZE09::130];[QHB14::062];[QEQ15::061]87,89;[QHB13::012]
w sieci: 10.6.2012; nr 2991

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter