Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2981

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco


Jedno zbaranienie dziennie...

 
.
 

Komisja Millera i prof. Binienda.

Już w październiku 2011, zaraz po ogłoszeniu Raportu Komisji Millera, było rzeczą oczywistą, że nie jest to dokument oddający istotę rzeczy. Nie tylko ze względu na oczywiste nonsensy z naukowego punktu widzenia i sprzeczności wewnętrzne (co specjaliści natychmiast wychwycili), ale przede wszystkim, że było to powtórzenie Raportu MAK bez żadnego skonfrontowania stanu sprawy i bez otrzymania odpowiedzi na konkretne zastrzeżenia i zapytania (p. moja notka z 2.10.2011). A potem bez końca mącenie, obrzucanie błotem za każde nieśmiałe nawet pytanie (p. notka z 1.12.2011). 
W grudniu też 'wybuchła' sprawa podważenia zasadniczych wniosków Komisji Millera przez prof. Biniendę. Zastrzeżenia jego wyłożone były jasno i technicznie w pełni uzasadnione, niemniej sprzeczne z wynikami ogłoszonymi przez MAK i Komisję Millera. Wobec zaistnienia takiej sytuacji każde dziecko doszłoby do wniosku, że nic prostszego jak zebrać Komisję na krótkie posiedzenie. Fachowcy z Komisji udowodnią swoje racje, odrzucą zastrzeżenia amerykańskich speców i sprawa będzie załatwiona raz i na zawsze (p notka z 12.12.2011). Niestety, tak się nie stało. Ani Komisja, ani Rząd do takiego wniosku nie doszedł, obalenie argumentów Biniendy nie nastąpiło i sprawa zawisła w próżni, zapewne przeznaczona na naturalne wymarcie.
Oto skład Komisji Millera wraz z skromnym wnioskiem o pewne uściślenia:

 

 Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
Samolot Tu-154M nr 101, 10 kwietnia 2010 r., 
rejon lotniska SMOLEŃSK PÓŁNOCNY

    Przewodniczący:
1. mgr inż. Jerzy Miller
    Zastępca:
2. płk pil. mgr inż. Mirosław Grochowski
    Sekretarz:
3. mgr Agata Kaczyńska
    Członkowie: 
4. ppłk pil. mgr inż. Robert Benedict
5. ppłk lek. med. Bogusław Biernat
6. mjr mgr inż. Dariusz Dawidziak
7. mjr mgr inż. Leszek Filipczyk
8. mgr inż. Bogdan Fydrych
9. mgr Wiesław Jedynak
10. prof. dr hab. inż. Ryszard Krystek
11. mjr mgr inż. Artur Kułaszka
12. dr Agnieszka Kunert-Diallo
13. dr inż. Maciej Lasek
14. mgr inż. Krzysztof Lenartowicz
15. mgr inż. Piotr Lipiec
16. mgr inż. Edward Łojek
17. kmdr rez. pil. mgr inż. Dariusz Majewski
18. ppłk mgr inż. Dariusz Majewski
19. mgr inż. Władysław Metelski
20. ppłk dr inż. Sławomir Michalak
21. ppłk rez. mgr inż. Mirosław Milanowski
22. ppłk mgr inż. Cezary Musiał
23. ppłk mgr inż. Janusz Niczyj
24. ppłk rez. mgr inż. Maciej Ostrowski
25. płk rez. mgr inż. Jacek Przybysz
26. mjr rez. mgr inż. Jerzy Skrzypek
27. mgr inż. Kazimierz Szostak
28. mgr inż. Waldemar Targalski
29. płk dr n. med. Olaf Truszczyński
30. płk mgr inż. Mirosław Wierzbicki
31. płk pil. rez. mgr inż. Andrzej Winiewski
32. mgr inż. Wiesław Wypych
33. dr inż. Stanisław Żurkowski
34. dr hab. Marek Żylicz

Uderza utytułowanie wojskowe i naukowe członków Komisji. 
Warto by jeszcze dodać przy każdym nazwisku w jakiej dziedzinie dana osoba jest specjalistą/specjalistką i za jaki dział Raportu odpowiada.

Wkrótce pojawiły się następne zastrzeżenia, ogłoszono wyniki badań dr Nowaczyka oraz ekspertyza dr Szuladzińskiego. Wszystko niezgodne z wnioskami Komisji Millera. W międzyczasie prof. Binienda przeprowadził następne badania, przewodniczył też sesji obradującej na ten temat w Pasadenie (IV.2012). Prof Binienda konfrontował swoje badania z uwagami innych ekspertów, oczekiwał też, że przedstawiciele Komisji Millera pojawią się w Pasadenie, przyjmą jego zaproszenie i przedstawią swoje stanowisko z uzasadnieniem. Niestety, nic takiego się nie stało. 
Jednym słowem, żeby to wyrazić delikatnie, sprawa stała się śmierdząca. Szczególnie tragikomicznie przedstawiano 'pancerną brzozę' jako wręcz relikwię narodową (składanie kwiatów, projekt pomnika, akcja mennicy, itp..). 
Wreszcie nie wytrzymał tego sam Prezydent Komorowski i ... zdecydowanie tupnął nogą:

"...w sprawie katastrofy ważne były ustalenia komisji Jerzego Millera. - Bardzo łatwo jest je zakwestionować, ale warto pamiętać o tym, że kwestionuje się w ten sposób opinie uprawnionych do tego organów władzy państwa polskiego. A więc kwestionuje się werdykt państwa polskiego - powiedział prezydent." (p. notka z 26.4.2012)

A więc sprawa została załatwiona z urzędu, i to radykalnie. Cicho, sza! Ruki po szwam!

Tymczasem, zapewne nie wiedząc o tak męskim postawieniu sprawy, prof. Binienda nie doczekawszy się polskich gości w Pasadenie, sam wpadł do Polski ze swoimi  strasznymi wnioskami. Kiedy nie było reakcji ze strony członków Komisji Millera, wystąpił z inicjatywą poszukania kontaktu i w jego imieniu red. Pospieszalski postanowił zaprosić polskich ekspertów lotniczych na spotkanie z prof. Biniendą. 
Bardzo pouczający, i niestety, straszliwie godzący w godność Polaków jest protokół tych rozmów:
Jan Pospieszalski wykonał zabieg niezwykle prosty, ale za to bardzo wiele mówiący. Zadzwonił z zaproszeniem do programu do naukowców, w tym także do tych, którzy byli członkami komisji Jerzego Millera lub dla niej pracowali. Każdemu zadał to samo pytanie: "Czy Pan jako ekspert lotniczy chciałby podjąć polemikę z ustaleniami prof. Biniendy, na żywo, w programie telewizyjnym?".
Oto co usłyszał, i co przedstawił - w formie nagrania - widzom swojego programu: 

Jan Pospieszalski: Czy Pan jako ekspert lotniczy chciałby podjąć polemikę z ustaleniami prof. Biniendy, na żywo, w programie telewizyjnym?

Tomasz Makowski, PKBWL: Nie, dziękuję.
mjr Artur Kułaszka, ITWL, Komisja Millera: Nie, ja dziękuję za tego typu wystąpienia, nie chciałbym uczestniczyć w takich spektaklach politycznych.
ppłk Janusz Niczyj, Komisja Millera: Nie skorzystam z zaproszenia, dziękuję za zaproszenie, ale nie skorzystam.
Jacek Jaworki, PKBWL: Nie, dziękuję, nie zechciałbym.
Piotr Lipiec, PKBWL, Komisja Millera: Nie będę mógł wziąć udziału w spotkaniu, nie dysponuję wolnym czasem.
Andrzej Pussak, PKBWL: To mnie w ogóle nie interesuje.
dr Zbigniew Klepacki, Politechnika Rzeszowska: Nie mam czasu na duperele, mogę panu powiedzieć.
dr Stanisław Żurkowski, PKBWL, Komisja Millera: Dziękuję, ale nie. 
Jan Pospieszalski: To rozumiem, że podtrzymuje pan w całej rozciągłości ustalenia, pod którymi pan się podpisał w raporcie Millera, tak? 
ppłk Waldemar Targalski, OKBWL, Komisja Millera: Tak, dokładnie.
Jan Pospieszalski: Również z tym, że 30- centymetrowa brzoza mogła urwać 1/3 skrzydła tupolewa?
ppłk Waldemar Targalski, OKBWL, Komisja Millera: Tak, również. 
Jan Pospieszalski: Chciałbym zapytać, czy mógłbym rozmawiać z panem Dariuszem Dawidziakiem, panem inżynierem Dariuszem Dawidziakiem?
Głos żeński w Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego: Dzisiaj nie, musiałby pan jutro rano zadzwonić.
Jan Pospieszalski: A może uda mi się porozmawiać z panem inżynierem Leszkiem Filipczykiem?
Głos żeński: Nie, na urlopie jest.
Jan Pospieszalski: Dobre, rozumiem. To chciałbym rozmawiać z panem Dariuszem Majewskim, inżynierem.
Głos żeński: On też jest na zwolnieniu lekarskim.
Jan Pospieszalski: Aha. To może pan ppłk Cezary Musiał mógłby podejść do telefonu?
Głos żeński: Zaraz, pójdę zobaczyć, czy jest.
Jan Pospieszalski: Dobrze, bardzo proszę.
Głos żeński, po przerwie: Niestety, pan pułkownik Musiał jest już poza zasięgiem.
Jan Pospieszalski: No szkoda. A może pan płk Mirosław Wierzbicki jest jescze osiągalny?
Głos żeński: No niestety nie.

Jan Pospieszalski: Rozumiem. No to nie mam szczęścia.

Już ze studia Pospieszalski dodał, że próbował dodzwonić się do wielu innych ekspertów lotniczych, i reakcje były bardzo podobne.

W takie więc ręce złożył Prezydent Komorowski werdykt państwa polskiego. 

Co dalej?


Uwaga ogólna.
Pytań dotyczących katastrofy smoleńskiej jest mnóstwo, mnóstwo też jest odpowiedzi. 
Jedna jest rzecz absolutnie pewna. Zarówno strona rosyjska jak i strona polska świadomie wprowadzają wszystkich w błąd. Cała sprawa ocieka wręcz kłamstwami, sprzecznościami, po prostu szumem informacyjnym spełniającym zasadnicze zadanie : 

Zagmatwać do granic nieodczytywalności.

Można zrozumieć, że robi to strona rosyjska. Rzecz miała miejsce na ich terytorium, ich sprzęcie latającym i obsłudze technicznej. Mogą mieć podstawy, by nie wyjawić swoich błędów, choćby ze względów prestiżowych czy biznesowych. 
Jest rzeczą absolutnie podstawową by wyjaśnić dlaczego robi to strona polska. 
I to, poza sprawami ściśle technicznymi, wymaga rzeczowego zbadania i wyjaśnienia. 


PS 1
Prasa donosi, że prof. Binienda otrzymał zaproszenie do Prokuratury na rozmowy. Byłbym ostrożny. Polonii nieraz przypominano, nie wiem czy prawo jest dalej aktualne, ale - 
Każdy Polak, lub osoba która była Polakiem, na terenie Państwa Polskiego podlega pełnej jurysdykcji polskiej i jego aktualne obywatelstwo niema znaczenia. A jeśli było coś nie tak, można było wstrzymać np prawo opuszczenia kraju. 

PS 2
Nigdzie nie mogę dopatrzyć się wzmianki o owym nieszczęsnym 100g, sprawie poruszanej w raportach MAK i Millera. 

[QZE09::113];CUR2807,2852,2861,2961;[QPO02::352]3,4
w sieci: 27.5.2012; nr 2981

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter