Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2932

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Pornofilia porównawcza.

Wiadomo, ród męski przepada za golizną, najczęściej damską i kocha ją w naturze, ale także na obrazku czy innej prezentacji. Mówi się, że panowie gotowi są spędzić połowę czasu pracy na surfowania, jeśli pracodawca im nie przeszkodzi. Panie też to kochają, ale o tym się mniej mówi.
Uczeni, co to nos lubią wtykać gdzie tylko się da, postanowili sprawdzić jak ten problem przedstawia się u naszych krewniaków po genealogicznym pniu. 
Wybrano grupę dorosłych rezusów (Macaca mulatta), małp tzw. starego świata, z grupy małp wąskonosych. Dosyć pospolite to krewniaki, w Indiach, Indochinach, Chinach południowych często żyją sobie w miastach, potrafią nawet okupować szkoły czy urzędy..

Rezusy łatwo hodować w niewoli i stanowią często narzędzie w badaniach medycznych (tak wykryto zespół Rh w grupach krwi).
Do badań wybrano 12 dojrzałych męskich osobników. Nauczono je wybierać wzrokiem interesujące fotografie z ekranu komputera nagradzając ulubionym przez nie sokiem wiśniowym. Wybór nagradzano różną ilością soku, więc do osobników testowanych należała decyzja co chcą zobaczyć wiedząc jak będą za to nagrodzeni. W ten sposób sok stał się jakby walutą w tym układzie. Zdjęcia pokazywały podobizny samców i samic, tych z przodu i z tyłu, o różnej pozycji w stadzie. Grupy rezusów są zawsze zhierarchizowane a badania prowadzono na zespole samców i samic o znanej pozycji w grupie. 
Okazało się, że nawet spragnione samce chętniej wybierały atrakcyjne panie, szczególnie ich tyłeczki, zamiast samców, mimo że dostawały za to mniej soku. Tyłeczki samic w okresie płodności są czerwone, i barwa była pomocna w wyborze. Co ciekawe, kryterium wyboru był status socjalny, nie jakieś kanony piękna. Natomiast trzeba było ich nagradzać za wybór osobników o niskim statusie specjalnie podwyższoną nagrodą. Nie były wyróżniane szczególnie pełne czy cieleśnie skąpe samice. Po prostu damska miełocz w sensie społecznym ich nie interesowała, chodziło wyłącznie o status..
Ubocznym stwierdzeniem było spostrzeżenie, że samce chętnie patrzyły na osobniki o wysokiej randze, ale szybko spuszczały oczy. Samce o wysokiej pozycji spuszczały oczy nawet na widok swojej podobizny (rezusy nie mają umiejętności identyfikowania się na ilustracji). Śmiałe patrzenie w oczy jest sygnałem nastawienia agresywnego, lepiej więc się nie narażać. 
I tu chyba tkwi zasadnicza różnica między rezusami a nami. Każda szanująca się mężczyzna zawsze w takich warunkach  wybierze socjalną miełocz nad wysoko ustawione w hierarchii politycznej panie, byle ta miełocz miała wszystko jak trzeba i gdzie trzeba i żeby umiała to pokazać. Taki już mamy charakter i na to nie ma rady. 

Jest też pewien praktyczny aspekt tej sprawy. Wiadomo, że pewne ginące zwierzęta nie mają ochory się rozmnażać w ogrodach zooligicznych. Chińczycy wpadli na pomysł, że zoopornografią utrzymać istnienie pandy. Pandom pokazywano regularnie na ekranie przez jakiś czas igraszki miłosne ich pobratymców. Co się okazało? W roku 2006 narodziło się trzydzieści pandziątek, pieć razy więcej niż w poprzedzającym roku. Wszystkim populacjom tzw białej rasy grozi wymarcie. Może zamiast becikowego, dopłacać za oglądanie odpowiednich programów. Przecież jak się dziecko urodzi, to rodzice i tak sobie jakoś poradzą..

[QZE09::061];[QEQ12::007]6;[QHB05::069];[QRE0::081]p18-20
w sieci 15.3.2012; nr 2932

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter