Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2909

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Obca cywilizacja jednak jest na Marsie...

To już pewne. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że na Marsie wylądował wehikuł obcej cywilizacji. Wykrył to orbiter rekonesansyjny MRO wysłany przez NASA i wysłał w styczniu tego roku niepodważalny dowód - zdjęcie miejsca w którym ten wehikuł się ulokował.
Poniżej wskazują to strzałki - biały pypeć w okolicy krateru Bonneville. 

   ↑↑↑↑ tam

Obcy przybysz pojawił się tam 4 stycznia 2004 i od tego czasu popiskiwał jakoś w swoim języku aż do 22 marca 2010 r.
Co więcej, wiadomo nawet jak wyglądał, a może jeszcze tak wygląda. 

Znany jest jego skład. Zawiera szereg pospolitych pierwiastków występujących w kosmosie, takich jak Al, Fe, Si, Cu, O, i rzadszych jak Ga, As, Ge i in. W skład jego wchodzi szereg związków organicznych, i to bardzo złożonych, makromolekularnych polimerów złożonych z C, H, S, P i wielu innych. Jak dotąd, tak złożonych związków organicznych nie wykryto w żadnym innym miejscu w kosmosie poza Marsem i naszą planetą. 
Czy jest opanowany przez istoty żyjące. Nie ma co do tego wątpliwości. Może nie jest opanowany w naszym tego słowa znaczeniu, ale niewątpliwie żywe istoty tkwią w tkwią w jego szparach i zakamarkach, choć na ten temat panuje powszechna zmowa milczenia. Wydaje się, że tymczasem nic nie robią, ale czekają na okazję. A czekać mogą tysiące lat, bo taką mają naturę najbardziej odporne mikroby i wirusy, może jakieś priony, co to nie wiadomo czym są. 
Wiadomo nawet skąd ten obcy gość przybył na Marsa - pochodzi z Ziemi i dla Marsa jest czymś absolutnie obcym. 
Co będzie działo się z nim dalej? 
Ano, zostanie upstrzony mikrometeorytami do niepoznania, elementy polimerowe rozlezą się w wyniku destrukcyjnego działania promieni kosmicznych na wiązania C-C, elementy krzemowe dostaną zaćmy, półprzewodnikom pochrzani się w obwodach, też z powodu promieniowania jonizującego. Po tysiącach, a może milionach lat zostanie kupa śmiecia. Ale zostanie. 
Nie wygląda jednak na to, żeby z pewnością wyginęły zamieszkujące go organizmy żywe. Te mają niezwykłe mechanizmy reperujące, panspermia nie jest im obca. I będą czyhać na okazję, na co by wsiąść, co by zjeść. A skutki mogą być nieobliczalne.

Ano, pożyjemy, zobaczymy..

[QZE09::036];[QEQ10::194]B
w sieci 11.2.2012; nr 2909

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane do publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter