Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2902

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Ćwierć tysiąclecia oczekiwania na naukowe uznanie
(3) Mauritius i botaniczne uznanie

To właśnie na Madagaskarze Commerson postanowił uczcić swojego wiernego sługę. Znalezionym tam trzem nowym gatunkom przypisał nazwę rodzajową Baretia, a piękny krzew o białych kwiatach nazwał Baretia bonafidia, inne gatunki nazwał B. oppotisiva i B. heterophylla

Było i jest w zwyczaju odkrywców nowych gatunków roślin, zwierząt i grzybów, a także bakterii, obdarzac je nazwami wedle wyboru odkrywcy. Nie jest wcale rzeczą łatwą ponazywać wiele milionów stworzeń unikalnymi nazwami, a oprócz tego honorować tak można władców czy dobroczyńców, albo ofiarnych pomocników. Teraz to nawet publika ma prawo nadawania naukowych nazw .. o ile zapłaci. I tak na cześć wiernego swojego rysownika  Jossigny nazwal pewien rodzaj Jossinia, a kapitan statku Ambulante, na którym odkrywcy podróżowali na Madagaskar, Baron de Cluny, uhonorowany został rodzajem Clugnia.  Wkrótce po powrocie na Mauritius Commerson zmarł i Baret została bez środków do życia. Jej status formalny to sługa, bez żadnych uprawnień. Bez pieniędzy na powrót do Francji, gdzie mogła liczyć na pieniądze i różne rzeczy przypisane jej przez Commersona przed wyjazdem w daleki świat, sytuacja była tragiczna. Ale Francja daleko, a żyć trzeba, na szczęście miała głowę na karku. Przez jakiś czas pracowała jako barmanka, wreszcie znalazła francuskiego żołnierza wracającego ze służby kolonialnej. Ożenili się i powrócili do Francji, zapewne w r. 1775. Osiadła na prowincji we Francji, żyła długo, trudno powiedzieć czy szczęśliwie. Rząd, a właściwie przyjaciele Commersona postarali się dla niej o roczną pensję z Ministerstwa Marynarki w wysokości 200 liwrów, co nie było źle na owe czasy. Oczywiście o przestępstwie bycia kobietą na statku jego królewskie mości zapomniano. Zmarła w wieku 67 lat (w r. 1807), co wtedy było wiekiem bardzo sędziwym.
Niestety, nie powiodło się upamiętnienie przez Commersona jej zasług w postaci nadania nazw roślinom. Wedle zasad nazewnictwa botanicznego prawo nadania nazwy rodzajowej i gatunkowej ma pierwszy odkrywca. I tak Baretia stała się Quivisia, a potem jeszcze raz zmieniła nazwę na Turraea. Commerson nie wiedział, że nadana przez nazwa rodzajowa nie jest nazwą priorytetową. Wiele gatunków z tego rodzaju żyje w Afryce i zgłoszono je zanim propozycje Commersona dotarły do Paryża. 
Kiedy dwaj badacze amerykańscy (z Uniwersytetu Utah i Cincinnati) zapoznali się z losem i zasługami Baret czytając książkę biograficzną Glynis Ridley (2010), postanowili nadrobić zaległości i nazwali odkrytą przez siebie nową roślinę z rodzaju psiankowatych Solanum baretiae

Roślina także jest piękna, rośnie w rejonie Amotape-Huancabamba w Peru i Ekwadorze. Baret wprawdzie nigdy tam nie była, ale sprawiedliwości botanicznej, po ćwierć tysiącleciu, stało się zadość. 

Pierwsza notka o Baret jest tu: Hortensja
o nazewnictwie biologicznym jest tu: nazewnictwo

[QZE09::029];[QRE03::060]2;[QEQ04::244]5,6,262,321-4
No: 2902; w sieci:2.2.2012

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter