Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2900

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Ćwierć tysiąclecia oczekiwania na naukowe uznanie.
(1) Panna Baret rusza w świat. 

Prawie ćwierć tysiąclecia minęło od zakończenia pierwszej francuskiej wyprawy morskiej dookoła świata, kiedy jej uczestniczka (jako uczestnik) Jean Barré - wymieniana często jako Jeanne Barrét, Barre lub Baret, jako pierwsza kobieta okrążyła świat. Była sługą znanego botanika francuskiego owych czasów, Philiberta Commerçon (pisany zwykle jako Commerson). Pisałem o tej sprawie kilka lat temu, ale od tego czasu wiele spraw się wyjaśniło, a najciekawsze, po tak długim czasie naukowe środowisko botaników uznało jej zasługi dla nauki. A jak to się stało opowiem.

Za panowania króla Ludwika XV (król Francji w latach 1715 - 1774, mąż Marii Leszczyńskiej) Francja postanowiła odrobić swoje niepowodzenia kolonialne i wysłano pierwsza francuską ekspedycję morską pod dowództwem Louisa Antoine de Bougainville (1729 - 1811). Jak to było we zwyczaju, w wyprawach brali udział naukowcy z zadaniem opisywania świata i wyciągania wniosków co do ewentualnych korzyści dla Francji. Zaproponowano wtedy by znany botanik francuski Philibert Commerson przyłączył się do wyprawy. Oprócz znawstwa roślin, miał wykształcenie medyczne, co zawsze przydawało się w takich okolicznościach, choć na statku był główny medyk. Philibert od dawna był zaprzyjaźniony z francuską dziewczyną z Burgundii, która w tej zapadłej prowincji była zielarką, zbierała zioła, sprzedawała cyrulikom i medykom, więc doskonale znała się na roślinach. Pochodziła z bardzo biednej, prawdopodobnie hugenockiej rodziny, ale otrzymała wykształcenie, umiała pisać, co wcale nie było rzeczą zwykła w tamtych czasach i stronach. Kiedy Commerson przeniósł się do Paryża, zabrał ją ze sobą i prowadziła mu gospodarstwo. Wkrótce został wdowcem. Przyjął z pewnym ociąganiem się propozycję udziału w prestiżowej wyprawie. Od dłuższego chorował, kuśtykał. Z nominacji króla mógł zabrać ze sobą sługę na koszt królewski. Commerson nie wyobrażał sobie długiej podróży bez osobistej opieki i fachowej pomocy. Był bardzo czynny i ruchliwy, przewędrował wiele okolicznych krain w pogoni za roślinami, zdarzały mu się jednak też różne wypadki, jednym słowem ze zdrowiem u niego nie było najlepiej. Niestety, obecność kobiet na statkach floty królewskiej była wykluczona.  Znalazł się jednak na to sposób. 
Uradzono, że panna Barre będzie jego sługą w czasie podróży. Ale co zrobić piersiami? Trudno, żeby sługa był piersiasty. Nic prostszego - należy piersiątka starannie skrępować. Tak też robiono, jak widać na ilustracji z tahitańskiej powieści. 

Commerson przedstawił dowódcy swojego sługę na dzień przed ruszeniem w podróż, i bez większych kłopotów ruszono w drogę. Commersona wraz ze sługą przydzielono na 'L'Etoile', gdzie kapitanem był La Giraudais. Bougainville był na drugim statku wyprawy  'La Boudeuse'. 

(nast.)

[QZE09::011];[QRE03::060]2;[QEQ04::244]5,6,262,321-4
No: 2900; w sieci:2.2.2012

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter