Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XIII; No 2887

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Pachnące muzeum, czyli osmoteka.

Muzea są po to, żeby zachować rzeczy przeszłe, zanikające, znikające ślady przeszłości.  Spośród tysięcy muzeów działających na świecie, to muzeum jest niezwykłe, bo zachowuje to, co najbardziej ulotne z natury rzeczy, kolekcjonuje i  przechowuje perfumy. Jeżeli celem sztuki jest oddziaływać, kształtować naszą świadomość i podświadomość, to niewątpliwie komponowanie perfum jest sztuką w najwłaściwszym tego słowa znaczeniu, ponieważ zmysł powonienia bardziej bezpośrednio kontaktuje się z mózgiem niż zmysł wzroku czy słuchu. Ewolucyjnie jest starszy, bo bazuje na najbardziej podstawowych potrzebach wszystkiego co żyje - chemicznej inwigilacji otoczenia. 
Osmoteka, czyli muzeum perfumerii założone zostało w Wersalu w r. 1988 przez Jeana Kerléo, który 30 lat pracował w tym zawodzie. Działa jako kolekcja teraźniejszych i przeszłych perfum całego świata, a także jako laboratorium odtwarzające na podstawie starych zapisów perfumy zapomniane czy zaginione. Ściśle współpracuje ze szkołą perfumerii w Wersalu (ISIPICA- Institut supérieur international du parfum, de la cosmétique et de l'aromatique alimentaire). Trzeba zauważyć, że nazywanie Osmoteki wersalskiej muzeum zapachów jest niewłaściwe. Zapachy to nie tylko perfumy, ale też smog, atmosfera slumsów i latryn, atmosfera biur i salonów, feromony, jednym słowem całe chemiczne gazowe środowisko działające na naszą psychikę przez zmysł zapachu. Te nieperfumeryjne zapachy pewnie w większym stopniu działają na nas, niż perfumy, ale to już inne zagadnienie. Tym muzeum wersalskie się nie zajmuje.
W osmotece wersalskiej zgromadzono dotąd ponad 1800 perfum i uzupełnia się kolekcję przez zbieranie nowych produktów przemysłu kosmetycznego całego świata, a także przez odtwarzanie zaginionych pachnideł wedle zachowanych receptur. Poza częścią laboratoryjną znajdują się tam klimatyzowane pomieszczenia podziemne z regulowaną temperatura 12oC. Same perfumy przechowywane są w aluminiowych pojemnikach nad argonem w ciemności. Tlen, światło i temperatura to wrogowie trwałości perfum, stąd te środki zapobiegawcze (nie rozumiem, czemu w aluminium, a nie w szkle).
Osmoteka prowadzi działalność popularyzacyjną na na temat perfumerii i kosmetyki, mile widziane są wycieczki, odwiedzającym umożliwia się poniuchanie co ciekawszych eksponatów, także tych z przeszłości.

[QZE09::017];[QEQ04::293],4,5,6
w sieci: 14.1.2012; nr 2887

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter