Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2849

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

'Drzewo ołówkowe' jako źródło biopaliw.

Świat szaleje za ropą naftową, wiele toczyło się i toczy wojen o jej źródła, jeszcze więcej o forsę jaką ten biznes przynosi. Tymczasem kraje nie dysponujące zasobami ropy starają się znaleźć namiastki, najczęściej kosztem terenów rolniczych lub lasów czy dżungli. Wiadomo jednak, że istnieje szereg roślin, które mogłyby dostarczyć odpowiednich węglowodorów by po  odpowiedniej obróbce przekształcić je w biopaliwa bez uszczerbku dla terenów rolniczych czy tropikalnych lasów. 
Jedną z takich roślin jest 'drzewo ołówkowe', albo 'krzew mleczny' - Euphorbia tirucalli. Interesująca to bardzo roślina. Należy do rodziny wilczomleczowatych (Euphorbiaceae). Szereg roślin zielnych z tej rodziny występuje w Polsce - wymienić tu można pospolity wilczomlecz, szczyr trwały, rącznik i kilka jeszcze gatunków o niepozornych kwiatkach. Wilczomleczowate produkują lateks - widać go jak wycieka po przecięciu rośliny jako biała, lepka substancja. Znany kauczukowiec to też roślina wilczomleczowata. 
Nie jest to typowe drzewo, nie ma też typowych liści. Jest to dorodny krzew (do 6 m) o malutkich listkach opadających zaraz po pojawieniu się. Jak wiele roślin terenów pustynnych i półpustynnych ma charakter gruboszowaty. Grube mięsiste gałęzie pełnią funkcję magazynu wody, fotosyntetyzują, i są zbiornikiem lateksu, potencjalnego surowca. 

   

Lateksem ołówkowego drzewa zajął się sam wielki Melvin Calvin (1911 - 1997). Wielki, bo nazwisko jego widnieje w każdej książce biochemii czy fizjologii roślin, a to ze względu na odkrycie tzw. cyklu Calwina, które to odkrycie stanowiło przełom w zrozumieniu fotosyntezy. Otrzymał za to nagrodę Nobla. Na możliwości przemysłowego wykorzystania tej rośliny zapatrywał się bardzo rzeczowo. Roślina zawiera ok. 5,1 procent lateksu, mieszaniny różnych węglowodorów i ich pochodnych. Ocenił, że z jednego hektara można by uzyskać 100 baryłek surowego oleju w cenie 3 do 10 $US za baryłkę. Cena to przestarzała, ale fluktuacje cen ropy są tak niebotyczne, że cena jest konkurencyjna. Oczywiście zapotrzebowanie na olej jest olbrzymie, plantacje zajęłyby wiele miejsca, ale olbrzymie są też powierzchnie półpustynne rolniczo nie zagospodarowane. Obecnie roślina ta występuje we wielu krajach południowej Afryki, w Indiach, Indonezji, Ameryce Środkowej, Brazylii,  w szeregu krajach Azji o klimacie tropikalnym. Kocha podłoże skaliste, znosi doskonale suszę, jest bardzo odporna na szkodniki.
Roślina ta ma także wiele zastosowań w medycynie ludowej we wszystkich krajach gdzie występuje. Jest trująca, ale jak większość trucizn, odpowiednio podana pomaga we wielu schorzeniach. W medycynie ludowej stosuje się ją przeciw astmie, reumatyzmowi, neuralgiom i in. Biorąc pod uwagę olbrzymi zasób wiedzy medycznej zakumulowanej w medycynie ludowej, perspektywy zastosowania w przemyśle farmaceutycznym też wyglądają zachęcająco. 
Mimo obiecujących perspektyw, badania nad wdrożeniem produkcji paliw z drzewa ołówkowego idąc dosyć ślamazarnie. Zwolennicy hipotez konspiracyjnych podejrzewają, że mogą maczać w tym palce potentaci przemysłu naftowego...

[QZE08::170];[QEQ03::198]9,200,1
w sieci 24.11.2011; nr 2849

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter