Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2841

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Kazimierz Kutz,
Otwarcie VIII kadencji Senatu
(cytat z prasy)

"Marszałek senior izby wyższej Kazimierz Kutz powiedział podczas jej pierwszego posiedzenia, że senat VIII kadencji jest produktem wojny polsko-polskiej i że ta kadencja będzie "kaleka i intelektualnie jałowa". - Senat stal się zabawką mechaniczną nakręcaną przez PO - zaznaczył marszałek senior w swoim wystąpieniu. 
Senat zaczyna przypominać towarzystwo kongregacji przykościelnej
Podczas jego przemówienia padło wiele ostrych słów pod adresem obecnego senatu. - Przynależność partyjna stała się raz jeszcze dominującą wartością w trwającej wojnie polsko-polskiej. VIII kadencja senatu jest produktem tej wojny, będzie kaleka i intelektualnie jałowa, bo w tym stanie rzeczy nie ma naturalnej gleby do dysput na wyższym, abstrakcyjnym poziomie, na poziomie troski o państwo - oświadczył Kutz. 
- Senat zaczyna przypominać towarzystwo kongregacji przykościelnej i jest efektem banalnej walki wyborczej pomiędzy dwiema głównymi siłami politycznymi - mówił. 
Ocenił ponadto, że kandydaci na senatorów 'trzymani byli na partyjnych smyczach'".
(koniec cytatu)

Wygląda mi na to, że to najbardziej rzeczowe wprowadzenie do obrad, równocześnie dobre podsumowanie kadencji VII. Podejrzewam jednak, że będzie to jedyne tak dorzeczne. 

A tu pewne machlojki informacyjne:
Strona z której pochodzi cytat nosiła tytuł:
Marszalek-senior-zaszokowal-to-bedzie-kalekakadencja  (tu adres)

Inna strona na ten temat:
Szok-w-senacie-ostre-przemowienie-marszalka-seniora  (tu adres)
zaczynała się wiadomością, że PiS zapoda Kutza o ukaranie, mówiąca o skromnie krytycznej ocenie Borusewicza o pozytywnej wypowiedzi Cimoszewicza i czerwienieniu się Komorowskiego.

Ale po kilku godzinach obie strony miały tę samą treść przy zachowanych ttułach, znikł PiS, Borusewicz i Cimoszewicz, a prezydent już się nie czerwienił..., i wszystko jakoś się rozmydliło..

To tylko drobny przykład manipulacji opinią publiczną.


A na marginesie spraw poselskich ciągle niepokoi mnie sprawa 'dawania ciała', co było tak spektakularne i rozdmuchiwane jako zwycięstwa. Czy posła nie obowiązuje lojalność w stosunku do wyborców? Czy nie powinien spytać wyborców o pozwolenie?
Coś mi tu trąci partyjnymi rozróbami. 

[QPL01::284]a,5,a
w sieci: 8.11.2011; nr 2841

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter