Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2840

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Niezbędne są nowe Ministerstwa.

Nie sądzę aby moje propozycje dotarły do władz, niemniej pozwalam sobie przedstawić kilka pomysłów, które moim zdaniem usprawnią zarządzanie narodem. 

Przede wszystkim potrzebne jest Ministerstwo Dezinformacji. Tak szaleńczo prowadzona akcja okłamywania społeczeństwa jest nieskuteczna i nieracjonalna. Dezinformacja musi być wiarygodna. Zdarzają się sprzeczności w samej dezinformacji, co podważa jej wiarygodność. Dezinformacja musi być kompletna i konsekwentna. Może Miller, może Graś czy Nałęcz by się tu nadawał. Pewnie jednak Miller. Ma dobre zaplecze.

Aż się prosi o powołanie Ministerstwa Nienawiści. Dotychczasowa akcja generacji nienawiści była skuteczna, ale nieskoordynowana. Osobno prof. Niesiołowski, osobno bp. Pieronek, osobno Sikorski, i wielu innych. Ponieważ Niesiołowski jakby dostał kopnięcie w dół, chyba Sikorski by tu pasował z Pieronkiem jako zastępcą. 

Ministerstwo Chaosu z pełnymi uprawnieniami powinien zachować Grabarczyk. Proponowane mu stanowisko jest zaprzepaszczeniem jego talentów.

Dodatkowo potrzebne są:

Ministerstwo Machania Białą Flagą. Tyle jest jeszcze spraw do załatwienia po tej linii. Tu doskonale psuje znów Sikorski, ale ktoś z doradców prezydenckich też dałby se radę.

Ministerstwo Niesprawiedliwości i Legalnych Niemożliwości połączone z Ministerstwem Dekonstytucjonalizacji, aby łatwiej przechodziło wyciszanie afer i kantów, sztuczek w rodzaju pospiesznego przejmowania Urzędu Prezydenta, i stosowania konstytucji tylko tam, gdzie to ma partyjny sens.

Ministerstwo Poprawiania Przeszłości. Aż się prosi tu Komorowski, ale wzleciał dalej. Pewnie któryś z doradców byłby w sam raz.

Ministerstwo Pełnego Absurdu. Kandydatów mnóstwo.

Ministerstwo Beatyfikacji. Powinno dbać o nowych męczenników, a przede wszystkim ustrzegać władze przed takim błędem jakim był dobór delegacji na beatyfikację polskiego Papieża. Jedynie Kwaśniewski był tam na miejscu, ale powinni być ci wszyscy, którzy tak znacznie przyczynili się ustalenia wysokiej pozycji Polski w rankingu męczenników. Zabrakło Jaruzelskiego, Kiszczaka, morderców Popiełuszki i wielu innych, anonimowych oprawców księży i zakonników. Ta drużyna powinna być uzupełniona Turowskim, oczywiście. Mieliby szansę nawrócenia się.

Ministerstwo Niespełnionych Obietnic i Straconego Czasu. Pasuje tu Tusk. Stanowisko Premiera powinno być połączone z tym Ministerstwem.

Ministerstwo Kopania w Górę. Ferajna musi się trzymać. Zamiast nagany dopuszczalne jest jedynie kopanie w górę i Ministerstwo to powinno pilnować poprawności kopania.  

Ministerstwo Odzdrawiania i Uświadamiania Czasu Zejścia. Mucha? Kopacz?

A te propozycje wynikają z obserwacji z odległości polskiej sceny politycznej i z zachwytu nad systemem władzy wymyślonym w przepięknej Ladonii

[QZE08::163];[QNT62::019];[QZC01::002]
w sieci 7.11.2011; nr 2840

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter