Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2823

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Witamy Ziemianina nr 7.000.000.000.

W momencie kiedy to piszę pozostało nam jeszcze 9 dni, 20 godzin, 30 minut i 58 sekund do narodzin człowieka, który rozpocznie ósmy miliard mieszkańców naszej planety. W tej chwili jest nas 6.997.951.990 na tym globie. Wyliczono to na podstawie statystyki prowadzonej od wielu lat, zastosowania bardzo skomplikowanych wyliczeń probabilitycznych, oceny specjalistów zaglądających do łóżek we wszystkich krajach świata, a także trochę wyobraźni specjalistów. Jak w każdej statystyce tak i tu jest błąd, ocenia się, rzędu 1 procent. Godzina narodzin może mieć miejsce nieco wcześniej albo nieco później, ale nieuchronnie nastąpi (jeżeli dziś, w piątek, nie będzie zapowiadanego z całą powagą końca świata). 
A świat pod względem liczebności ludzi przedstawia się następująco:
rocznie rodzi się 140 milionów maluchów, umiera 57 milionów osób, co w przeliczeniu na jeden dzień wychodzi na 383.561 urodzin dziennie a umiera 156.164 osób, co daje netto 227.397 przyrostu naturalnego dziennie. 
Szokująco wygląda to w przeliczeniu na minutę - co minuta pojawia ponad 266 maluchów!
Gdyby jakiś szalony rachmistrz czy urzędnik chciał odszukać tego malca by przypiąć jej/jemu tabliczką z numerkiem 7.000.000.000, to choćby nie wiem jak chciał, nie uda mu się tego zrobić choćby z tego względu, że sam moment urodzenia filozofowie określają różnie. Jedni, że to moment pojawienia się dzieciątka (całość? głowa?), inni pierwsze spowodowanie hałasu, są jeszcze inne kombinacje. Moim zdaniem jest to przecięcie pępowiny jako żywnościowego jadłociągu łączącego nas ze wszystkimi ssakami wszechczasów. No i żadnego z tych zjawisk nie można określić co do sekundy, już dobrze dla astrologów jak da się określić godzinę. 

Warto zapoznać się też z zestawieniami opracowywanymi przez międzynarodowy zespół specjalistów pod adresem (wszystko z ciągłą aktualizacją cyfrową):
http://www.worldometers.info/
Dowiemy się tam ile świat wydaje na zdrowie, edukację, wojaczkę (połowę tego co na zdrowie!), że w tym roku opublikowano już prawie milion książek, a na gry komputerowe wydano już prawie 140 milionów $!
Ale dowiemy się też, że otyłych jest ponad pół miliarda, ponadwagę ma ponad półtora miliarda, głodujących jest prawie miliard, a codziennie kilkadziesiąt tysięcy umiera z głodu... 
Jest też wspaniała odliczanka, ile dni, godzin, minut i sekund mamy czekać na początek ósmego miliarda.

Popatrzmy też na historię i najbliższą przyszłość pod kątem liczby ludności na świecie. 

Dynamika przyrostu ludności świata.

A 1 2 3 4 5 6 7 8 9
B 1804 1927 1960 1974 1987 1999 2012 2027 2046
C 100.000 123 33 14 13 12 13 15 19

A - liczba ludności w miliardach,
B - rok kalendarzowy,
C - liczba lat pomiędzy kolejnymi miliardami.

Na pierwszy miliard trzeba było czekać jakieś 100.000 lat (zależnie jak liczyć, np od Lucy, a jak od Adama i Ewy to zaledwie kilka tysięcy! Wedle najdokładniejszych obliczeń arcybiskupa Armagh (Irlandia) Jamesa Usshera świat został stworzony 22 października 4004 p.n.Chr. o godzinie 6 po południu, a więc upłynie, z dokładnością do kilku dni, zaledwie 6015 lat). A potem już szło jak z płatka. Na dorodzenie następnego miliarda wystarczyło 123 lat, a potem to już błyskawicznie..

Graficznie, z uwzględnieniem ekstrapolacji do roku 2100 wygląda to tak:

a

b

c

d

e

linia a - ocena historyczna
linia b - ekstrapolacja najwyższa z przewidywalnych
linia c - ekstrapolacja średnia, najbardziej prawdopodobna
linia d - ekstrapolacja 'optymistyczna'
linia e - dane współczesne.
Oczywiście jeśli w międzyczasie wybuchnie totalna woja atomowa, uderzy w ziemię pokaźny meteoryt, albo jakieś inne szaleństwo zostanie wymyślone, wrócimy do czasów prehistorycznych, co da wspaniałe pole do popisu dla postępu, albo wrócimy do zera, co otworzy nowe drogi dla biogenezy i ewolucji.

Te i wiele innych danych można odszukać na wspomnianej stronie internetowej, w wikipedii, a także w interesującym zestawieniu:
http://www.nature.com/news/2011/111019/full/478300a.html

Nie zachłystujmy się jednak mocą rodczą kobiet rodzaju ludzkiego. Każda pojedyncza pszczela królowa potrafi złożyć dziennie 2.000 jaj, co wychodzi na ponad 1 jajo na minutę, czyli jedna czy dwie duże pasieki mają przyrost minutowy jak cała ludzkość!
To tylko tak, dla przyrodniczego porównania...

[QZE08::150];[QEQ02::096]104,5,8
w sieci 20.10.2011; nr 2823

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter