Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2788

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Pingwin 'Szczęściołapski' wraca na lodowe ojczyzny łono.

Pingwin nazwany pieszczotliwie 'Happy Feet' ('Szczęściołapski'?), który zabłądził do Nowej Zelandii i najadł się piasku, przeszedł operacje, został należycie odkarmiony i wyzdrowiał. Oceniono, że może wracać na Antarktydę. 

Pod koniec ubiegłego miesiąca ruszył w podróż do ojczyzny, początkowo na statku badawczym 'Tangaroa', a potem ma ruszyć w drogę, już samotnie, ale wyposażony w nadajnik GPS. Po kilku dniach statek przybył na akwen  Archipelagu Campbell, wyniesiono izolowaną skrzynię wysłaną lodem na pokład, otwarto drzwiczki i ... 'Happy Feet' wcale nie miał ochoty wyjść z więzienia. Trzeba go było nieco popchnąć, żeby wybrał wolność. 

Popchnięty wskoczył do morza, rzucił ostatni raz okiem na wybawców i dał nura. 
GPS będzie emitował dane o jego miejscu pobytu.
Ciekawe co będzie dalej.

Widzę cztery możliwe scenerie:
1) Szczęściołapski, po kilkunastu dniach wędrowania na południe znajdzie swoje strony ojczyste i swoją gromadę, wejdzie w pingwini tryb życia, GPS mu odpadnie przy wylince, będzie popiskiwał z jakiejś lodowej szczeliny, a pingwin będzie żył długo i szczęśliwie;
2) Szczęściołapski nie odnajdzie swojego plemienia, przyhołubi go jakieś inne (pingwiny nie żyją samotnie) i będzie żył długo i szczęśliwie, reszta jak wyżej;
3) Pingwin wróci Nowej Zelandii, no bo czemu nie? Było mu tu dobrze, wszyscy się nim interesowali i dbali o jego potrzeby. Na pewno zostanie przyjęty życzliwie i skierowany do jakiegoś ZOO na pełny 'wikt i opierunek';
4) Wkrótce GPS zacznie odzywać się z najróżniejszych miejsc na morza Arktycznego, a może i z dalszych regionów .. bo zje go jakiś rekin. Miejmy nadzieję, że to się nie sprawdzi.

To są oczywiście moje kombinacje na ten temat. Tu wszyscy są dobrej myśli.

Ciąg dalszy przygód 'Szczęściołapskiego' patrz tu.

[QZE08::110];[QEQ01::072]140
uzup. 12.9.11; w sieci 11.9.2011; nr 2788

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter