Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2779

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

       

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

 Sztuka politycznie poprawna.
"Zabiję Prezydenta"

Skoro skorumpowani bez skrupułów mogą zabić
kur.., daj mi karabin, jestem już sfrustrowany
Tak jak Konami, że fani Pro Evo są piratami
ekran krwawi tuzami, bo ten kraj trawi nienawiść

Tak, jak El Zarkawi chcę zabić, krawędź dotykam stopami
obłęd pod powiekami, schowany w czerni Bandamy
To jak Mos Def New Danger
jak się jarasz płytami, spust klamy ściska palcami

Za każdy pusty slogan z ust twych Glocka nacisnę spust
ty skonaj, święta wojna, święta krowa
Huk narzędzie w rękach Boga i flaga biało-czerwona
lecz do połowy spuszczona, bo to żałoba narodowa
Ta, bo ten Pan we mnie dojrzał
żeby małego pojmać, porwać, gardło przestrzelić

Zdobędziesz fame, polski Sejm, jego 50 cent
Hukos bojownik idei, morderca elit
Pod kataną mam klamkę, ostrze moich oskarżeń
ty padniesz jak Olof Palme, krew na asfalcie, palancie

Namierzyłem twój biurowiec, naprzeciwko wieżowiec
Jedenastopiętrowiec, tam się na dachu położę
jak Leon Zawodowiec, jeden strzał, poznam odpowiedź
jak to patrzeć na świat poprzez dziurę w twojej głowie
Ta, panie prezydencie, uważaj, ta, jeszcze dziś to zrobię

Ej, pan prezydent, ja dzisiaj zabiję go
bo pan prezydent w tym kraju to całe zło
jest głową państwa, więc jest wszystkiemu winien
Tak więc panie prezydent oglądaj się za siebie

Kordon niebieskich aniołów dba o moralność narodu
to pała przeciwko słowu, linią oporu jest rozum
zmienili w nazwie przedrostek, pałę na tonfę
Polonezy na Hondę, Nysa, Volksvagen transporter
Została moralność, czyli Stalina oddech
Z oddali orient na Moskwę, kondomy grzechem - nonsens
Ale popieraj patologię, pokolenie dzieci głodne wyrośnie,
                  zrobi rewoltę
Bo młodzi chcą mieć dzieci, lecz ich na nie nie stać
młodzi chcą się żenić, lecz nie mają mieszkań
A ja przemawiam do ślepca, czas immunitet odebrać
Zabiję prezydenta

Ej, pan prezydent, ja dzisiaj zabiję go
bo pan prezydent w tym kraju to całe zło
jest głową państwa, więc jest wszystkiemu winien
Tak więc panie prezydent oglądaj się za siebie

[cytat]: "W 2007 r. raper Hukos wydal nielegalnie płytę, na której znajduje się utwór „Panie Prezydencie”, w którym zapowiada zabicie Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Od 2010 r. (od chwili tragedii w Smoleńsku) podczas śpiewania utworu „Panie Prezydencie” Hukos zamienia imię w piosence z Lecha na Jarosław. A wiec od 2010 r. Hukos wyśpiewuje, ze zabije Jarosława Kaczyńskiego" - napisał Nowak w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji Ryszard Nowak.
To nie pierwszy raz kiedy o piosence Hukosa "Panie Prezydencie" zrobiło się głośno. W 2007 roku po tym, jak nagranie pojawiło się na rynku swoje oburzenie wyrazili posłowie PiS. Wówczas kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie zabrała głosu w sprawie. Prawnicy byli wówczas zgodni - w cytowanym tekście nie ma żadnej groźby karalnej, która mogłaby być zrealizowana. [tvn24; 21.8.2011]

Szczególnie wzruszające jest ostatnie zdanie w tym cytacie...
Zaliczam popularnego artystę białostockiego do polskiej grupy naśladowców Breivika, gdzie będzie w lepszym towarzystwie..   

[QZE08::096];[QPL01::130]
No: 2779; w sieci:23.8.2011

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter