Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2770

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Jak rośliny skłaniają nietoperze do zapylania. 

Rośliny, wprawdzie nie mają ani nóg ani mózgu, potrafiły wyhodować do swoich usług krocie zwierząt pracujących po to, by je zapylać i roznosić nasiona. Mówi się, że pszczoły to ruchome penisy roślin. Oczywiście zwierzęta najczęściej za swoje usługi są hojnie opłacane, choć nie zawsze. Najpospolitszą walutą jest nektar, ale bywają też wyspecjalizowane części roślin przeznaczone na pokarm dla służby. Trzeba jednak pamiętać, że rośliny nie mają skrupułów i często po prostu oszukują. Wabią do fałszywych dań, oferują perfidnie seks, w czym specjalizują się storczyki, i mają inne perfidne sposoby. W przyrodzie wszystko jest dozwolone i dobre. Potrafią oferować narkotyki by tylko się rozpleniać, co doskonale udało im się z Homo sapiens
Ale trzeba mieć sposób przywołania służby, jak potrzebna jest usługa. Dawniej panie miały w salonach dzwonki, czy po prostu na służbę się wrzeszczało. Rośliny przywołują służbę bardziej subtelnie - zapachem lub feerią barw. Pszczoły doskonale wiedzą, że zapach słonecznika oznacza dostęp do słonecznikowego nektaru, czy określona konfiguracja barw to rumianek. Ale do tego trzeba mieć subtelny zmysł powonienia i wzrok. Ale co robić, jak zapylaczami są nocne nietoperze, które mają bardzo niedoskonałe 'nosy', natomiast maja wspaniały słuch. Znanych jest kilka roślin wabiących rozsiewaczy hałasem, ale kwiaty nie krzyczą by wabić pomocników w zapylaniu. 
Jest jednak pewna roślina, która wykorzystuje wspaniały słuch nietoperzy, a może jest ich więcej, tylko o tym nie wiemy.
Uczeni brytyjscy i niemieccy znaleźli w tropikalnej dżungli karaibskiej pewien pnącz, Marcgravia evenia (rodzina Marcgraviaceae z rzędu wrzosowców, Ericales), zapylany przez nietoperze. Pnącz ten ma dwojakiego rodzaju liście, jedne zwykłe, płaskie, inne, zlokalizowane nad kwiatostanem (p. foto), mają postać miseczek.

Zastanawiając się o co tu roślinie chodzi, postanowili sprawdzić właściwości akustyczne miseczek. Okazało się, że potrafią one odbijać, jak szkiełka odblaskowe, ale nie fale świetlne, a fale akustyczne. Zwykłe liście też odbijają ultradźwięki, ale w sposób chaotyczny, jak chaotycznie są ułożone. Postanowiono sprawdzić, czy wiedzą o tym nietoperze. Wybrano populację nektarolubnych nietoperzy z rodzaju Glossophaga soricina i sprawdzono ich zachowanie się w stosunku do kwiatów Marcgravia. Jak wiadomo nietoperze w czasie lotu bez przerwy wydają dźwięki i jest to ich sposób echolokacji. Okazało się, że kwiatostany zaopatrzone w liście odblaskowe są dwukrotnie szybciej odszukiwane w nocnym gąszczu dżungli.
Tak więc katalog sposobów wabienia służby którymi dysponują rośliny uzupełnić trzeba wykorzystaniem echa w zakresie fal ultradźwiękowych. 

[QZE08::082];[QEQ00::179]a
w sieci 8.8.2011; Nr 2770

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter