Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2717

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                       

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Ząb Buddy.  (1)

W maju (wedle kalendarza lunarnego) buddyści obchodzą swoje największe święto doroczne Wesak. Buddyści to wyznawcy nauki głoszonej przez Siddartha Gautama (ok. 560 pne do ok. 480 pne), która nam kojarzy się głównie z nirwaną. Wesak to uroczyste oddawanie czci twórcy tego wyznania. 
Jak każda religia buddyści szanują relikwie związane z kultem, a tak się złożyło, że najważniejszą relikwią buddystów jest jego ząb.  Po śmierci ciało Buddy zostało spalone a szczątki podzielono między państwami pólwyspu indyjskiego. Jeden z zębów Buddy trafił do królestwa Kalinga (obecnie w stanie Orissa) i władcy tego kraju stali się wiernymi buddystami, aż jeden z nich przedobrzył. Wypędził z kraju wszystkich braminów, którzy natychmiast udali się do króla silniejszego królestwa ze skargą na prześladowania. Ten wysłał armię, opanowano Kalinga i ząb przeniesiono z triumfem do króla zdobywcy. Król był takim przeciwnikiem buddyzmu, że natychmiast kazał braminom zniszczyć relikwię. Ale nadaremno. Wrzucono ząb do ognia, ale zamiast ulec zniszczeniu, pojawił się w pięknym kwiecie lotosu. Starano się go rozkruszyć na pył. Bez skutku. Najcięższe uderzenia młotem powodowały tylko, że ząb wbijał się w żelazo kowadła. Potem deptano ząb słoniami by pogrzebać go w ziemi. Nic z tego, pojawiał się w złotych płatkach kwiatu lotosu wśród srebrnych liści.
 Rozwścieczony władca kazał, dla pohańbienia, wrzucić go do ścieków miejskich. Natychmiast ścieki znikły i pojawiło się piękne czyste jezioro pełne wonnego kwiecia wabiącego pszczoły. I tu bramini i wredny król się poddali, przeszli na buddyzm, oddawali cześć niezniszczalnej relikwii i zwrócili ją królowi Kalinga. Kiedy jednak król Kalinga znalazł się w sytuacji bez wyjścia otoczony wrogami, zlecił swej córce, księżnej Kalinga, wywieść ząb na Cejlon. Wywiozła cenny skarb ukryty w jej dlugich, grubych włosach. Działo się to w r. 311. Król Cejlonu Kirti Sri Megahawarna oddał cześć relikwii i pobudował specjalnie dla niej wspaniałą świątynię w Anuradhapura. Królowie Cejlonu  mieli zwyczaj często zmieniać stolice, w każdej jednak nowej stolicy budowano nową świątynię dla zęba. I tak ząb przewędrował kilkanaście stolic, aż znalazł się w Kandy. Po jeszcze kilku perypetiach kraj został opanowany w r. 1560 przez Portugalczyków, zajadłych chrześcijan. Ci przewieźli ząb do Goa i tam arcybiskup Don Gaspar w obecności wicekróla i licznie zgromadzonego kleru umieścił go w moździerzu i sproszkował. Udało się, co było oczywistym dowodem nadrzędnej mocy chrześcijaństwa w stosunku do pogańskiego buddyzmu. Proch umieszczono w przygotowanym palenisku, po spopieleniu wrzucono do morza. Ale i to nie na wiele się zdało. Ząb cudownie znalazł się w Kandy i jest tam do dzisiaj. 


Świątynia w Anuradhapura - pewnie wielokrotnie przebudowywana
(Ruwanweliseya-stupa)  
(foto z początku XX wieku)

W Kandy Ząb przechowuje się w specjalnej świątyni - 'Świątyni Zęba' (Dalada Maligawa).

[QZE07::199];[QNK28::009]>[QCB33::032];[QNT01::063];[QEP92::168];[QEP94::127]160
w sieci 27.5.2011; nr 2717

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter