Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2708

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zarechotanie dziennie...

 

.

Niebywała perwersja seksualna na szczytach władzy.

Janusz Palikot, były poseł PO i przyjaciel osobisty Prezydenta Komorowskiego, co to na polowanie chadzał i patroszyć ś.p. poprzedniego Prezydenta zamierzał, niezmordowany bojownik o uczciwość w gierkach wyborczych i polityce, zdemaskował niebywałą na skalę światową perwersję seksualną na szczytach polskiej władzy. Cytuję:

Stary polityczny satyr zgwałcił politycznie niedorozwiniętą nimfę, czyli Donald Tusk zgwałcił fotelem ministra Bartosza Arłukowicza - powiedział w "Kropce nad i" Janusz Palikot, komentując przyjęcie przez byłego już posła SLD teki ministra w Kancelarii Premiera.

I wszystko by było jakoś takoś, ostatecznie Satyry są po to by gwałcić Nimfy, gdyby nie ten fotel. Polak potrafi, nawet fotelem, dla dobra Ojczyzny.  

Mnie jednak bardziej ujęło subtelniejsze określenie sprawy jakie znalazłem w sieci. Wedle tego ujęcia (politykier?), Arłukowicz dał ciała, nie tam żadne dał d..y, jakby powiedział jakiś prymityw, ale po prostu dał ciała. I eleganckie, i cenzuralne, a przede wszystkim prawdziwe..
Rekordzistą jednak od dawania ciała w polskiej wierchuszce politycznej jest profesor Tomasz Nałęcz. Kolejni partnerzy tego dawania ciała to: PZPR, Socjaldemokracja RP, Unia Pracy, SDPl. Potem wsparcie kandydatury Bronisława Komorowskiego w charakterze bezpartyjnego (!) doradcy prezydenta do spraw historycznych. To ten  Nałęcz od wyzywania gen. Petelickiego łajzą w napadzie histerii, a także od wykrycia, że to Rosja napuściła PiS przeciwko PO. Tu już chyba spokojnie można mówić o politycznym prostytucjonalizmie.
Ten prezydent to ma szczególny fart do doradców...

[QZM04::178];KwPol2;[QEP94::116]
w sieci: 16.5.2011; nr 2708

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter