Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2703

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Wesele! Wesele!  I po weselu..

Ślub księcia Walii Wiliama (Wilhelma po naszemu!), absolwenta geografii,  z Kasią Middleton, absolwentką historii sztuki, odbył się dokładnie w 66 rocznicę ślubu Ewy Braun z Dolfkiem Hitlerem. Też było wiele hałasu, tylko obstawa zupełnie inna. 

Panna młoda spędziła noc przedślubną w pięciopokojowym apartamencie w hotelu 'Goring', dysponującym oryginalnym klozetem Crappera. Thomas Crapper (1836-1910) uważany jest wynalazcę klozetu ze spłuczką wodną. Nie jest rzeczą jasną po co aż klozetowy eksponat historyczny potrzebny był do tych celów.

Sześć dorodnych klonów i dwa duże graby wystawiono w nawie Westminster Abey.

800 gości zaproszonych na lunch w pałacu Buckingham miało do zjedzenia 10.000 kanapek (12 i pół kanapki na osobę).

Dzwony Westminster Abey zabrzmiały rankiem 5.000 razy (po razie dla każdych 200.000 widzów telewizyjnych całego świata.

Brytyjczycy bawili się na 5.500 zabawach i przyjęciach ulicznych, średnio Brytyjczyk wydal z tej okazji 29 £. 

Bukmacherzy przyjmowali zakłady 25:1, że książę Harry będzie zbyt pijany by wygłosić mowę końcową.

Przy okazji przypomniano, że ślub odbywa się w dość ponurej sytuacji ekonomicznej, podobnie jak ślub księżnej Elżbiety w roku 1947. Wtedy jednak uznano, że można pozwolić na wystawność mimo zbiedniałego społeczeństwa i ograniczeń kartkowych. Sam strój ślubny kosztował 1.200 £ (wtedy!) i wymagał aż 3.000 kuponów ubraniowych i pracy 3 milionów jedwabników (oraz 10.000 małych pereł). Chodziło o podniesienie ducha narodu. Parze królewskiej po raz pierwszy pozwolono na przyjmowanie prezentów od osób nieznanych osobiście. Zbiedniały naród obdarowywał parę królewską z całego serca, pończochami nylonowymi, dzianymi ocieplaczami na dzbanek z herbatą, ktoś podarował nawet indyka. Był też szal osobiście tkany przez Gandhiego.

Ozdobą wesela i ślubu była piękna panna młoda i jej jeszcze piękniejsza siostrzyczka Pippa. W stosunku do Williama, też przystojniaka, nie trzeba było stosować specjalnych zabiegów by na ślub się zdecydował. Nie tak było z Jerzym IV w r. 1795, kiedy to musiał się żenić dla racji stanu z Karoliną Brunświcką. 'Źle się czuję, dajcie mi kieliszek brandy!', zawołał, kiedy ją po raz pierwszy zobaczył. Poślubił ją jednak, będąc pijany w trupa, wychodząc z założenia że jedna cholerna Niemka tyle samo warta co jakaś inna Niemka, a szerszego wyboru nie miał. 

Ja osobiście za skandal uważam to, że zrezygnowano z komisyjnego sprawdzenia dziewictwa panny młodej i podania wyniku. Odstąpiono w ten sposób od wielowiekowego zwyczaju, a w Anglii oznacza to odstąpienie od egzekwowania prawa. 

Za skandal trzeba uznać wyłączenie z przysięgi ślubnej zdania o posłuszeństwie żony. O tempora, o mores! Ale trzeba zauważyć, że księżna Cambridge Kasia jest pierwszą królową ze skończonymi studiami wyższymi.
----------------------
Okazuje się, że z tym dziewictwem to poważna sprawa dynastyczna. Nie dość, że dziewictwa nie sprawdzano, to okazuje się, że Kasia jest w ciąży. Miała do tego wiele okazji. A co będzie z istotą dziedziczenia tronu, jak by się okazało, że to dynastyczny podrzutek? Dawniej nie było z tym problemu. Wszystkie łóżkowe wpadki można było zatuszować. Co innego teraz. Wystarczy że jakaś łachudra genetyk molekularny zdobędzie włosek następcy tronu i pieluszkę potomka, a będzie skandal na skalę światową i historyczną ...

A mnie zauroczyło piękne staccato wyłowione z sieci, ukute przez jakiegoś wielbiciela, pewnie jąkały: 
'uwielbiam Pippy puppy pippę'. 

wg Independent z uzup.
[QZE08::043];[QEP93::312]w sieci 9.5.2011

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter