Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok XII; No 2666

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Teofil Aleksander Lenartowicz

(1822–1893)

Super Flumina Babylonis

Nad smutnym brzegiem babilońskiej rzeki,
Tum siadywali my i wspominali
Na ciebie, Syjon, i łzy wylewali
Z nabrzękłej łzami bujnymi powieki.
Z harf, zawieszonych na wierzbowe drzewa,
Strun potarganych ciągnęły się końce;
I urągali nam, że lud nie śpiewa
I że te harfy wiszą tak milczące.
A jakoż śpiewać nam na ziemi cudzej,
A jako palce kłaść na struny złote,
Kiedy królowie nigdy, ninie słudzy,
I jeno znamy wygnaństwa tęsknotę;
Kiedy nam słowa wzdychanie zaparło
I widowisko martwych niemowlątek,
Których tak wiele na tych brzegach marło
W doczekiwaniu dni weselnych świątek.
O! niech wprzód język zeschnie nam na skórę,
Nim zaśpiewamy, utrudzeni żalem,
Niech wprzód prawicę zapomniemy wtóre,
Nim utraconą świętą Jeruzalem.
O! ziemio ojców, niech nas pomsta kosi
Jak zeschłą trawę kosarz letniej pory,
Jeśli, wygnańcy na tych brzegach bosi,
Przywdziejem na się ludów tych bisiory.
Niech nas gniew boży okryje jak morzem
I powytraca do ostatniej głowy,
Jeśli na czele szczęścia nie położym
Syjonu, świętej góry Dawidowej.
O, Babilonie! o, ziemio przeklęta,
Na którą oczy tyle łez wylały,
Szczęsny, kto porwie twoje niemowlęta
I jak skorupy roztrąci o skały.

Super Flumina Babylonis

By mournful banks of Babylonian river
we sat us down and wistfully remembered
you, Zion, shedding bitter tears unnumbered
from overfull sad eyes cascading ever.
From harps hung high upon the willow tree
no songs come, tangled ends of strings hang glum;
they sneer at us that we sit silently
and that the harps so silent are and dumb.
But how to sing songs, strangers in this land,
how to lay fingers on the golden strings,
when, once as kings, we now as servants stand,
and our exile only longing brings;
when words in throats are gagged by constant sighing
and by the sight of all those infants dead,
of whom so many on these strands were dying
while they awaited happier days ahead.
O! Let out tongues first dry out into leather,
before we sing, in sorrow ever tossed,
let us forget our right hand’s cunning rather,
than our Jerusalem, holy and now lost.
O, Fatherland! let vengeance cut us down
as scythemen cut dead grass of yesteryear,
if, naked exiles, on this foreign ground
we don the garment of the people here.
And let God’s anger, as with angry sea,
us smother, to the very last destroying,
if as our greatest blessing call not we
the holy mount of David, sacred Zion.
O Babylon! O you thrice cursed land!
on which my eyes so many tears have splashed,
best that you take your infants in your hand
and ’gainst the rocks, like empty eggshells smash!

Źródło: The Word; Słowo
Two hundred years of Polish poetry,
Dwieście lat poezji polskiej.
Blackheath NSW, Australia, 2010 (za zgodą)

translated by:

Marcel Weyland (Sydney)
marcel.weyland@bigpond.com

[QZM04::061];[QAB08::217]p328;  w sieci 28.2.2011; Nr 2666


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter