Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2664

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

                       

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Piękno hinduskiej dziewczyny.

"Dziewczyna miała żółtą cerę, nos miała jak kwiat resamum *, nogi strzeliste jak pień rajskiego banana; jej oczy były wielkie jak główny liść lotosu; brwi rozciągnięte aż do uszu, wargi czerwone jak młode liście drzewa mango; jej twarz była jak księżyc w pełni, głos dźwięczny jak zawołanie kukułki; jej ramiona sięgały do kolan; gardło jak u gołąbka; lędźwie wąskie jak u lwa; włosy w lokach opadały aż do stóp, zęby miała jak nasiona granatu; a kroczyła jak pijany słoń lub gęś."

Tak opisuje hinduską piękność pewien pisarz hinduski z XVIII wieku.
Najwyraźniej autor miał biologiczne inklinacje, ale było to w stylu owych czasów. 
Niestety, nie ma jej portretu.. 

może wyglądała tak, tylko bardziej na żółto -

   albo tak..

W opisie najbardziej uroczo brzmi ten pijany słoń. 
Przyznaję, miałem wiele hinduskich studentek i żadna z nich nie była brzydka, żadna jednak nie chodziła jak pijany słoń...

*) Z tym 'resamum' jest kłopot. Nie takiej rośliny. Jedna tylko wzmainka o 'resamum oil'. Ale jedno i drugie może być błędem typograficznym. Pewnie chodzi o kwiat sezamu, ale też do nosa nie pasuje. Jak zresztą z całości wypowiedzi widać, bardzo sie różnimy w sądach o pięknie damskim. 

A opis znajduje się w pięknej monografii z 1868 r. o gorsecie i krynolinie napisanej przez Williama Barry Lorda z pięknymi szkicami strojów. Rzecz dostępna w sieci pod adresem:

http://www.archive.org/download/corsetcrinolineb00lord/corsetcrinolineb00lord.pdf

(ok. 14 Mb)

[QZE08::010];[QCB35::003]p20
w sieci 20.2.2011; Nr 2664

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter