Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XII; No 2634

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

.

Sianie MAKu.

Zasiał nam Tusk MAK,
Nie powiedział jak,
A Klich się dowiedział,
No i nam powiedział,
Że to było tak:

[rymowanka dziecięca
nieco poprawiona]

Klich [w uwagach do raportu MAK] pisze, że „oprócz błędów popełnionych przez załogę (do katastrofy-red.) doprowadziły również błędne informacje kierownika strefy lądowania (KSP).” Chodzi o komendy „na kursie i ścieżce”

Polski pułkownik wymienia w sumie 7 nieprawdziwych komend podawanych przez kontrolerów polskiej załodze. ...

Polski akredytowany przy MAK twierdzi, że kontrolerzy lotów ze Smoleńska nie podejmowali swoich decyzji samodzielnie. ... pomimo wielu „meldunków do Moskwy o braku warunków do lądowanie (pisownia oryginalna) nieustalona osoba odpowiedzialna w Moskwie podjęła decyzję skierowania samolotu TU-154 na lotnisko Smoleńsk „Północny”.

Polski pułkownik domaga się w raporcie, by ustalić do kogo o godz. 8.33.52 (7 minut przed katastrofą) zwraca się Krasnokutski słowami: „Towarzyszu generale, do trawersu podchodzi. Wszystko włączone, i reflektory na dzień, wszystko włączone”. Klich zauważa, że rozmowa był prowadzona „innymi środkami łączności i nie była rejestrowana w rozmowach telefonicznych, a jest jedynie słyszalna w tle”. „Należy ustalić dlaczego” – pisze Klich. [a mnie kusi pytanie, co to było powłączane, o czym miał być upewniony tow. generał /RA.] 

... ok. 9 minut przed katastrofą) po której kierownik lotów (Paweł Plusnin) skierował do zastępcy jednostki (Nikołaj Krasnokutski) słowa „No tak powiedzieli cholera, sprowadzać na razie”.

[cytaty z tvn24]

[QZE07::194];Smol4
w sieci 13.1.2011; Nr 2634

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter