Seria poetycka; Polish poetry (English translations) ISSN 1176-7545; rok XII; No 2630

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 

.
Bolesław Leśmian

(1878–1937)

Wczesnym rankiem

Gdy ulice, stopami ludzkimi nie tknięte,
W słońcu porannym stoją dla nieba otworem,
Nie poznaję drzew dawnych – takie są zaklęte,
Tak trafnie olbrzymieją i tak pachną – borem.

Zda się, że po raz pierwszy owiane szelestem
Jawią się moim oczom w cudnym niepoznaniu,
Jakbym zastał je nagle na ich skrytym trwaniu
W świecie zgoła odmiennym, niż ten, gdzie ja jestem.

Lecz pierwszy zgiełk ulicy, wrzask życia ułudy
Płoszy je, że – malejąc – tłumią czary swoje
I cofają się właśnie w ten świat, gdzie ja stoję
I podglądam ich pilnych przeistoczeń trudy.

Early morning

When the streets yet by footsteps of mankind untouched,
to the morning sun skyward their bareness present,
trees familiar seem strange now – they are so bewitched,
so rightly grown gigantic – with deep forest’s scent.

It seems, they by the breeze’s first rustle now kissed
appear before my eyes in a wondrous unknowing,
as if I’d come upon them in some secret growing
in a world unlike this one in which I exist.

But the first noise of traffic – the false world’s loud moil
alarms them, so, grown smaller, their magic they mute,
and draw back to the world in which I have my root,
spying their transmutation’s brisk diligent toil.

Źródło: The Word; Słowo
Two hundred years of Polish poetry,
Dwieście lat poezji polskiej.
Blackheath NSW, Australia, 2010 (za zgodą)

translated by:

Marcel Weyland (Sydney)
marcel.weyland@bigpond.com

[QZM04::149];[QAB08::217]p360;  w sieci 12.1.2011; Nr 2630


 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

  Site Meter