Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok XI; No 2614

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Moczenie nóg w wódce.

Możemy spokojnie moczyć nogi w wódce, a potem prowadzić samochód. 
Żeby nie było wątpliwości, uczeni duńscy podeszli do sprawy fachowo. Wybrano trzy zdrowe osoby, bez ran i schorzeń stóp, którzy nie tknęli alkoholu przez co najmniej 24 godziny przed eksperymentem, nie byli wciągnięci w pijackie ekscesy przez co najmniej tydzień, nie byli narkomanami. 
Każdy trzymał nogi przez trzy godziny w misce do której wlano trzy butelki 'Karloff Vodka' (2100 ml 37,5% obj.). 
Od osób testowanych pobierano co 30 min próbki krwi i natychmiast analizowano zawartość etanolu metodą fotometryczną z progiem wykrywalności 10mg/100 ml krwi (= 0,010% obj.) Uczestnicy byli testowani na typowe objawy skutków działania alkoholu - pewność siebie, chętka mówienia, chętka na przytulanki, poklepywanie się itp. 
Okazało się, że poziom etanolu we krwi przez ten czas nie wzrósł do poziomu wykrywalności, żadnych przejawów społecznych nie zaobserwowano. 
Wynika z tego jasno, że możemy spokojnie moczyć nogi w wódce (pewnie nadaje się do tego też polski 'Pan Tadeusz'), a potem siadać za kierownicę. 
Z biologicznego punktu widzenia można wnioskować, że etanol nóg nie jest w stanie pokonać bariery penetracji przez naskórek (bariera epitelialna). 
Można zapytać, o co badaczom chodziło podejmując taki egzotyczny temat. Okazuje się, że to nie tylko chęć otrzymania IG-nobla. Niektórzy uważają, że alkoholowa kąpiel stóp jest dobrym sposobem na usunięcie odoru, jaki często wydziela się się z tego miejsca u różnych osób. To okazało się być zgodne z prawdą. Odór znika, zastępuje go miły zapach wódy. Chodzi chyba o antybiotyczną działalność etanolu na grzyby. 
Wynik dotyczy tylko naskórkowej penetracji czystego alkoholu. Można przypuszczać, że dodatki w rodzaju soków czy środków zapachowych zmieniają właściwości naskórka. Pole dla dalszej naukowej działalności jest więc otwarte. 
Przy okazji wyszła też sprawa penetrowalności alkoholu w wyniku przyjmowania go innymi drogami, poza drogą ustną. Okazuje się że 'oczne pijaństwo' staje się coraz popularniejsze kiedy to alkohol natychmiast idzie do mózgu (ciekaw jestem jak to wpływa na oczy!). Uprawiane też bywa pijaństwo lewatywowe, kiedy alkohol natychmiast leci do d.. , co może być istotne.. W obu tych przypadkach nie ma bariery naskórkowej. 

Nie podano, co zrobiono z 6,3 litrami cennego napoju po eksperymencie. 

[QZE07::177];[QEP90::159]A
w sieci 23.12.2010; Nr 2614

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)

  Site Meter